Blackrock Foundry

Blackrock Foundry

Witamy w naszym centrum informacji o Blackrock Foundry. Znajdziecie tu przygotowane przez nas poradniki walk z każdym bossem, na poziomie normalnym lub heroicznym.

Zanim przejdziemy do konkretnych bossów polecam artykuły:


Format rajdu

Macie okazję zmierzyć się z 10 bossami, na czterech quarterach. W każdym są po 3 bossy (2 łatwiejsze i ostatni trudniejszy), oprócz ostatniego, w którym jest jedynie boss końcowy - Blackhand.

Dostęp do każdego quartera przypomina rozkład z Naxxramas - należy pokonać wszystkich przeciwników, by dostać się do ostatniego quarteru.

Uwaga! Na terenie rajdu został ukryty NPC z questem - wymaga on czterokrotnego zabicia finałowych bossów pierwszych trzech quarterów. W nagrodę otrzymujemy bezpośredni dostęp do Blackhanda bez konieczności zabijania pozostałych bossów. Czy warto? Chociażby ze względu na token, o którym poniżej.

Mapy rajdu

[spoiler]

The Workshop

Hol główny rajdu. Po lewej i po prawej stronie mamy dostępne wejścia do poszczególnych pierwszych ćwiartek. U góry początkowo zamknięte przejście do ostatniego bossa - Blackhanda

Slagworks

Pierwszy quarter, w którym zmierzymy się z Gruulem, Oregorgerem oraz bossem finalnym - Blast Furnace.

W tunelu wejściowym należy uważać na czerwone runy na podłodze, które strzelają skałami w graczy przechodzących przez nie w złym momencie

The Black Forge

Po lewej stronie znajduje się drugi quarter, a w nim Hans'gar & Franzok, Flamebender Ka'graz oraz finalny Kromog.

Po prawej stronie znajduje się finalny boss trzeciego quartera - Iron Maidens.

Nie można przejść z drugiej do trzeciej ćwiartki - odwrotnie można.

Wykrzyknik wskazuje lokalizację NPC, który daje questa Sigil of the Black Hand. Pozwala on odblokować Blackhanda bez konieczności zabijania innych bossów w jednym raid ID. Wymaga czterokrotnego zabicia każdego z finalnych bossów. Działa tylko na danym poziomie trudności - inne trzeba zdobywać niezależnie.

Iron Assambly

Dom pierwszych dwóch bossów trzeciego quartera - Beastlorda Darmaca oraz Operatora Thogara. Aby dostać się do trzeciego bossa - Iron Maidens należy wskoczyć do szybu, znajdującego się po prawej stronie w przedsionku hali z torami. Na dole bezpieczne lądowanie zapewnia nam woda.

The Crucible

Komnata finalnego bossa w rajdzie - Blackhanda. Jest dostępna dopiero po pokonaniu wszystkich bossów lub wykonaniu questa.

[/spoiler]

Loot

[spoiler]

Podobnie jak na highmaul poziom LFR ma zupełnie inne przedmioty, Normal/Heroic/Mythic ma takie same, z lepszymi statystykami, oraz z innym wyglądem.

Poziomy

  • 650 ilev - LFR
  • 665 ilev - Normal
  • 680 ilev - Heroic
  • 695 ilev - Mythic
  • +6 ilev - Warforged

Tokeny

Na rajdzie czeka na nas Tier 17 - zestaw 5 przedmiotów, który nagradza za założenie 2 oraz 4 części specjalnymi bonusami dla każdej klasy i specjalizacji.

Tokeny wyrzucają bossy:

  • Helm - Kromog - (3 boss drugiego quartera)
  • Shoulders - Operator Thogar - (2 boss trzeciego quartera)
  • Chest - Flamebender Ka'graz (2 boss drugiego quartera)
  • Hands - Iron Maidens - (3 boss trzeciego quartera)
  • Legs - Blast Furnace - (3 boss pierwszego quartera)
  • Blackhand - może wyrzucić 'Essence of the Iron Conqueror' - item zaczyna quest, który nagradza gracza wybranym przez niego tokenem o poziomie danej esencji. Pozwala to w szybki sposób nadrobić brakujące elementy zestawu

Zestawy i ich przedmioty można obejrzeć na WoWHead

Bonusy zestawu można uzyskać przez złączenie przedmiotów setowych z różnych poziomów trudności rajdu - mając przedmiot z normala oraz z heroica uzyskamy bonus! Jedynie LFR ma inny, specjalny zestaw

Resztę loota można oczywiście przejrzeć w Dungeon Journalu.

[/spoiler]

Poradniki walki na każdego bossa

SlagworksThe Black ForgeIron AssemblyBlackhand's Crucible


Komentarze

Obrazek użytkownika Volpin
Volpin 17. luty 2015 - 16:11
<p>My tu pitu-pitu ale weźta już organizujcie wspólny BRF na Normie czy coś :P</p>
Obrazek użytkownika Drazdor
Drazdor 17. luty 2015 - 18:06
<p><img src="http://s12.postimg.org/ev888zvgt/image.png" alt="" /><br /><br />Zabija się :D</p><p>&nbsp;</p>
Obrazek użytkownika Showowow
Showowow 17. luty 2015 - 22:00
<p>Grałby...NOT</p>
Obrazek użytkownika Tashun
Tashun 18. luty 2015 - 0:30
<p>już 9/10 w Mythic - w tym albo w następnym tygodniu Worldfirst Blackhand legnie ... cosik za szybko jak dla mnie .</p>
Obrazek użytkownika Volpin
Volpin 18. luty 2015 - 9:45
<p>Nie mieli dużo gearu do zbierania więc wiesz, oni to pewnie robia z Mythicowego Highmaula :D</p>
Obrazek użytkownika Tashun
Tashun 18. luty 2015 - 12:21
<p>Ale patrząc z drugiej strony Mythicowego Highmaula położyli szybciej - a gearu nie mieli wcale :) Mam wrażenie że poziom spada na łeb na szyje . Nawet nie mówię już o raidowaniu ale niestety o całości &nbsp;- osobiście czekam na następny duży patch po 6.1 - i mam nadzieje że w końcu dostanę coś do zrobienia . (Zaznaczam że nie jestem oddanym graczem PvP ani PvE , skrobię po troszku tutaj i tutaj , zależy jak mnie najdzie) . Zawsze było w tej grze co pofarmić a tutaj ? Całe jedno daily ;)&nbsp;</p>
Obrazek użytkownika Volpin
Volpin 19. luty 2015 - 22:05
<p>Ten tekst jest bardziej "true" niż wiekszość hejtów na WoWa od zatwardziałych fanów. :P</p>
Obrazek użytkownika Tashun
Tashun 19. luty 2015 - 23:40
<p>Zawsze wolałem szukać pozytywnych rzeczy w każdym dodatku niż przywiązywać się do jednego i pisać jakie to TBC czy tam Wotlk było wspaniałe . Jak na razie każdy dodatek wnosił coś dobrego do gry czy też coś co było niezbyt trafnym pomysłem , niestety WoD nie licząc oprawy graficznej w postaci krain i nowych modeli oraz całkiem znośnego story-line wniósł jak na razie niewiele &nbsp;dobrego &nbsp;- pisze na razie bo mam nadzieje że się to zmieni , bo nie wiem jak wy ale nie czekam w tej grze na kamerę selfie czy pudełko do Garnizonu które będzie odtwarzało muzykę ...</p>
THO 7. Kwiecień 2015 - 22:40
<p>Tashun, poziom raidowania jest wyższy niż kiedykolwiek, chociaż trudno ci w to uwierzyć, pozwól że dam parę argumentów<br /><br /></p><p>Dziś istnieje Dungeon Journal, Streamy, Bety, PTR (przede wszystkim) perfekcyjny theorycrafting, wieloletnie zorganizowane drużyny oraz doświadczeni leaderzy<br /><br /></p><p>Poziom przygotowania dziś a tego co było kiedyś jest potwornie wyższy, a NAJWAŻNIEJSZE to, że kiedyś (czytaj przed cata) gildie nie brały po 7dni wolnego gdy wychodził content i nie raidowały 12-16h dziennie jak to robią niektórzy dziś.<br /><br /></p><p>Jeżeli zliczy się ilość czasu i prób które potrzebowali World First, to zauważysz że wcale nie jest łatwiej, a jest nawet o wiele trudniej, ponieważ pomimo tylu przygotowań, doskonałej raid comp i ekipy, i tak potrzeba było blisko 630 prób dla Paragon na Blackhandzie Mythic (tak ten fight był brutalnie brudny :P)</p>
Obrazek użytkownika Tashun
Tashun 8. Kwiecień 2015 - 0:51
<p>W sumie aby kontynuować rozmowę załóżmy na wstępie że się z tobą zgodzę , chociaż pewnie miałbym parę przysłowiowych "ale" i innych kontrargumentów :D Pytanie raczej jest takie , co Ja - czyli definicja gracza casualowego mam robić w tym dodatku ? Pięknie wymieniłeś tutaj za i przeciw - popierałeś je argumentami (pomińmy czy słusznymi i prawdziwymi) ale robiłeś to w stosunku do gildi hardcorowych czy też nastawionych na progress jak najdalej , ale ja jako gracz WoW-a od wielu lat , zawsze będącym takim przysłowiowym przybłędą czyli poborykam się tutaj coś tam siorbnę raidowania , tutaj coś tam przegryzę aren i ogólnego pvp - znalazłem nawet parę takich poszukiwaczy przygód i razem borykamy się po świecie - ale wszedł ten jakże wychwalany dodatek pograłem 2-3 miesiące i nie mam co robić - nie interesuje mnie bicie ratingu , nie interesuje mnie wyścig w drabinkach progresu gildi na serwerze , farmić nie mam co chyba że ktoś lubi zapełniać niebieski pasek postępu w daily questcie , więc i rzucam tutaj te swoje mętne wypociny - gdzie mam się podziać - czy ktoś znajdzie dla mnie ten zaginiony content ?:) Chętnie podejmę się kulturalnej dyskusji na ten temat - mimo że jest to fanpage gier Blizzarda to jednak warto czasem wypowiedzieć się negatywnie niż tylko słodzić :)</p>
THO 8. Kwiecień 2015 - 3:18
<p>Wiesz co ? Chciałem coś napisać, ale stwierdziłem że dałeś świetny topic do dyskusji.</p><p>&nbsp;</p><p>Oczekuj artykułu i liczę na insight !</p><p>&nbsp;</p><p>Ale tak, na szybciutko : owszem masz rację, WoD posiada re-we-la-cyj-ny raiding, ale dla casuali to jest biedniej niż zwykle, żeby nie powiedzieć bardzo źle.</p>
Obrazek użytkownika Eridor
Eridor 8. Kwiecień 2015 - 9:36
<p>A podepnę się, a co :)<br /><br />Wydaje mi się że w kwestii casualowego grania, to obecnie mamy najlepszą sytuację w historii WoWa! Nawet jadąc pokolei po dodatkach</p><ul><li>Vanilla - 2 itemy na 40 osób, DKP - dla niedzielnego gracza praktycznie niemożliwe było zobaczenie Naxxa od środka</li><li>TBC i WotLK - sytuacja się polepszyła dzięki rajdom 10 osobowym - łatwo było znaleźć osoby które podobnie mało grają, a chciały by trochę pograć. Dodatkowo - dung finder.</li><li>Cata - nie grałem, ale bodaj wtedy pojawił się Raid Finder - każdy gracz może zrobić każdy rajd</li><li>MoP - flex - mega potężne narzędzie, nie muszę chyba uzasadniać</li><li>WoD - dzięki przeniesieniu flexa na poziom heroiczny, możesz zrobić Blackhanda HC bez grupy rajdującej, bez stałych godzin rajdowania. A dodajmy do tego jeszcze system premade-ów.</li></ul><p>Dzięki tym wszystkim elementom od dłubania dungów można przejść do zabijania bossów na prawie najwyższym poziomie trudności. Owszem - Mythica się nie zrobi, ale jak sama nazwa wskazuje - on nie jest dla casuali :)Dlatego co możesz robić w dodatku? Pomijając heroiczne rajdowanie, loremastera, reputacji, maksowania garnizonu, pet battles, nowych profesji i tego czego nie lubię (PvP)... to faktycznie nuda! Pozosyaje tylko Draenor Explorer ;)</p>
Obrazek użytkownika Tashun
Tashun 8. Kwiecień 2015 - 14:24
<p>THO - jak najbardziej czekam na artykuł i podejmę się rozmowy bo jest to coś co leży mi na sercu i paru moim znajomym ;)&nbsp;</p><p></p><p>Eridor - tak ale trzeba też na to patrzeć z innej perspektywy</p><p><strong>Vanilla</strong> - &nbsp;ciężko się nie zgodzić że niedzielny gracz mało miał do powiedzenia w kwestii raidowej bo trzeba było na to poświęcić masę czasu , ale jeżeli popatrzymy na to od strony osoby która wchodzi do świata (bo wtedy faktycznie dzisiejsze potęgi raczkowały dopiero) to dostajemy masę rzeczy do roboty - praktycznie całe Azeroth stało przed nimi otworem , duże instancje które pewnie dzisiaj można by porównywać z raidami , farmienie , &nbsp;zwiedzanie świata . Jednym słowem było to nowe , dzikie i nie odkryte dając graczom masę frajdy i zabawy ;)&nbsp;</p><p><strong>TBC</strong> - system tierów przedłużał rozrywkę osobom raidującym gildie zaczynały od T4 aby jak najlepiej się ubrać i uderzać dalej , gracze tacy jak ja jak napisałeś mieli co robić &nbsp;- Kara , Grull , Magda , czy już coś bardziej zaawansowanego jak Zul'aman dawało masę frajdy (nigdy nie żałowałem że tak mało raidowałem - po dziś dzień posiadam gitarę z Karazhanu \m/) w świecie też była masa rzeczy do roboty , daily , mounty - całość dawała ogrom contentu który gracze tak naprawdę często musieli nadrabiać w następnym dodatku aby jednak zdobyć te ostatnie upragnione exalted ;) . System PvP też był jednym z lepszym , nie łudził ludzi że są graczami PvP - jeżeli grałeś wytrwale osiągałeś wyniki , jeżeli byłeś casualem grałeś zawrotne 10 aren aby dostać conquesty i kupić swoje upragnione rękawice , już nawet pominę system tokenowania battlegroundów - i on był jak dla mnie świetny - i w pewien sposób przedłużał grę ;)&nbsp;</p><p><strong>WotLK</strong> - w tym dodatku dostaliśmy możliwość robienia 10 i 25 - jak najbardziej na plus ,nawet mali mogli zobaczyć dany kontent , oczywiście świat był wypełniony po brzegi reputacjami , mobami pokroju timelost proto-drake , dodatek tak jak wspomniałeś ofiarował nam dung findera , możliwość zapisu &nbsp;na BG z dowolnego miejsca , achievementy które dały pogląd graczy na temat ich progressu w grze - krainę PvP &nbsp;- już pominę kwestie klimatu(jak dla mnie jedne z lepiej wyglądających raidów należą do teog dodaku) , ale nawet niedzielny gracz miał co robić &nbsp;, mounty wbudowane w interface gry dawały możliwość ich zdobywania bez strachu o swoje bagi ;) niestety PvP w kwestii raitingowania się zmieniło - darmowy 1000 wszedł w życie i tak trwa do dzisiaj</p><p><strong>Cata</strong> - i lądujemy w chyba jednym z bardziej hejconym dodatku zaraz po MoP-ie chociaż nigdy nie rozumiałem dlaczego - dostaliśmy całkiem przyjemne nowe lokacje w tym jedną różniącą się od innych czyli podwodną krainę&nbsp;Vashj'ir , questy i storyline na bardzo wysokim poziomie , jak zawsze masę daily questów tak więc osoby które grały sporadycznie miały co robić w sobotnie popołudnie , z mojego odczucia powstał też w tym dodatku jeden z najlepszych precontentów jaki miałem przyjemność grać - Molten Front &nbsp;i zaraz za nim 3 instancje posadowione w Caverns of Time które pod względem wykonania stoją na bardzo wysokim poziomie. I w PvP poza nową krainą dostaliśmy też coś z pierwotnego WoW-a czyli Rated Battlegrounds - coś dla graczy którzy jednak lubią bawić się w większym gronie :) - perełkę tego dodatku pozwoliłem sobie zostawić na koniec -czyli questy od 1-60 poziomu , wiele z nich uległo zmianie , niektóre krainy kosmetycznej a inne całkowitej - co zachęcało wielu graczy do poexpienia na nowo - odświeżyło rozrywkę przez co dawało "niedzielnym graczom" jak i tym posiadającym więcej czasu całkowicie nowe doznania z tego co już się wcześniej robiło :)&nbsp;<br /><strong>MoP</strong> - Witamy w najbardziej nielubianym dodatku tej gry , ileż to żółci poleciało w stronę tej expansji :) Bo co to ma być jakieś pandy , łeeee- a ja jestem innego zdania . Może i klimatycznie ten dodatek nie współgrał z innymi ale na pewno nie można powiedzieć że nie było w nim co robić , dostaliśmy masę ale to masę daily questów wraz ze zdjęciem pamiętnego limitu 25 dziennych zadań &nbsp;- oczywiście to też spotkało się z olbrzymią krytyką graczy , nawet polskie gwiazdy YT specjalizujące się w WoWie musiały dorzucić swoje 2 grosze i również zrównać to z ziemią - ale patrząc na to spokojnie - dlaczego? czy ktoś kazał im robić wszystkie daily ? Osobiście robiłem 2 frakcje dziennie i bardzo mi to odpowiadało &nbsp;, dostosowywałem swój czas do tego ile sobie dzisiaj zrobię daily questów . Nikt mi nie mówił że muszę zrobić je wszystkie i mi to jak najbardziej odpowiadało. Przyznaję raidy przynajmniej te pierwsze były niezbyt zachęcające , instancje też pozostawiały sporo od życzenia , ale w zamian dostaliśmy scenariusze - 3 osobową formę rozrywki która nie wymagała ani tanka , ani heala - wchodzisz i się bawisz .&nbsp;<br />Chciałbym też wspomnieć o dotychczas najlepiej wykonanej storylinowej kampanii , Dominance Offensive i odrobinę słabszy w wykonaniu Isle of Thunder były jedną z najlepszych rzeczy w tej grze , połączenie farmy daily oraz odkrywania kolejnej części historii która stoi za tym miejscem jest dla mnie jak najbardziej strzałem w dziesiątkę :) Sam legendary quest również pozwalał cieszyć się grą nawet dla osób z mniejszą ilością czasu ;) Dodatek też zabił dziecko swojego poprzednika czyli Rated Battlegroundy , dając punkty za przegraną , ofiarował BG na które czekało większość graczy czyli idziemy na środek - bierzemy orby i lejemy się z przeciwnikami - o zgrozo właśnie w tym dodatku ludzie bali się środka :) . o Flexie już nie napiszę bo po co ? Kto ma wiedzieć ten wie - jeden z lepszych pomysłów w sprawie Casual raidowania ;)&nbsp;<br /><strong>WoD</strong> - i w końcu docieramy do tak wyczekiwanego i wychwalanego pod niebiosa dodatku który miał osłodzić gorzki smak graczy którym MoP nie przypadł do gustu . Nad grą pracowała dotychczas największa ekipa - 200 osób , co z tego wyszło zostawię już każdemu do oceny , a sam wypowiem się o moich odczuciach :) . Hajp był nieziemski , rączki zacierało 10 mln graczy , pominę wpadkę przy head starcie która trwała blisko tydzień :) . Nie dostaliśmy tego co było wspominane i obiecane , zamiast stolic które każdy chyba wie gdzie miały się znajdować dostaliśmy zlepek miast położony na wyspie Ashran , Garnizony - właściwie centrum dowodzenia , silnik napędowy całego dodatku okazał się przynajmniej w moim odczuciu niewypałem , o ile na początku ohhh i ahhh o tyle z czasem nawykiem stało się logowanie i wysyłanie na misje - zbieranie z domków profesji profitów i wylogowanie się. Graficzne nie mam do czego się przyczepić , większość modeli mi się podoba , krainy są ładne &nbsp;, storyline mimo że linowy też jest całkiem niezły . Po wbiciu 100 lvl i ubraniu się w ciuszki na pewnym poziomie gracz budził się - eeee co ja mam właściwie teraz robić - 1 daily , w garnizonie wieje pustką , znajdzki na mapach mam na addonie i praktycznie wszystkie już zebrałem , pet battle system to nie dla mnie - może pogram PvP? i tutaj też szok - BG po dodaniu&nbsp;gladiator's sanctum też straciło swój smak - po co mam farmić jak wszystko dostaje &nbsp;, Followersi przynoszą coraz to lepsze itemy i po jakimś czasie okazuje się że mimo że nie grasz altem jest on ubrany na poziomie twojego maina ... nie będąc na ani jednej instancji :) . Farmienie poprzednich dodatków też traci sens jeżeli bieżący dodatek nic nie oferuje ... Instancje są piękne , lecz czegoś w nich brakuje - LFR już nie rzuca wyzwań od samego początku - przeraziła mnie cisza na czacie kiedy pierwszy raz w tym dodatku dołączyłem do LFR-a - nikt nic nie pisał a bossowie padali jeden po drugim na taktykę - Hej hooo do boju . Pierwszy raz się spotkałem z czymś takim że właściwie po 2 miesiącach od wejścia dodatku logowałem się tylko w celu poskakania po garnizonie , odebrania misji i posłania po nowe .&nbsp;</p><p>Może troszkę przesadziłem i pewnie niewielkiej ilości osób zechce się to przeczytać ale pisałem bardzo skrótowo i o konkretnych sprawach :)&nbsp;</p><p><span style="text-decoration: underline;">Aha - i chciałbym też napisać na sam koniec że to co przeczytacie czy już przeczytaliście jest tylko i wyłącznie moim odczuciem i moimi przemyśleniami , nie mówię tutaj o ogóle graczy tylko o mojej własnej osobie , w wielu kwestiach możecie się nie zgodzić , zaprzeczyć - droga wolna , od tego mamy takie strony , aby mieć możliwość rozmowy i dyskusji na temat gier Blizzarda , lecz proszę bez niepotrzebnego naskakiwania - bo ty nie masz racji bo moja racja jest najmojsza tylko o popieranie wszystkiego przykładami , argumentowanie i wtedy dyskusja będzie na wysokim poziomie , nikomu nie zrobi się przykro a i atmosfera która przy tym powstanie będzie budziła przeświadczenie że rozmawiają tu osoby poważne na tematy które ich interesują ;)&nbsp;</span></p>