IEM Katowice HGC Western Clash - czego możemy się spodziewać?

IEM Katowice HGC Western Clash - czego możemy się spodziewać?

Już za kilka dni rozpocznie się pierwszy międzynarodowy turniej Heroes of the Storm w sezonie 2017. Mamy sporo szczęścia bowiem odbędzie się on na naszym podwórku, w Katowicach podczas Intel Extreme Masters.

Osiem najlepszych drużyn z czterech regionów walczyć będzie w dniach 3-5 marca - 3 drużyny z EU (Europa), 3 z NA (Ameryka Północna) i po jednej z LATAM (Ameryka Łacińska) oraz ANZ (Australia/Nowa Zelandia). W poprzednim artykule pisałam, kto, z jakimi wynikami, zakwalifikował się do turnieju Western Clash. Przypomnę , że Europę reprezentować będą Misfits, Team Dignitas i Fnatic, Amerykę - Tempo Storm, Team 8 i Gale Force eSports, Amerykę Łacińską - Infamous natomiast Austrailę/Nową Zelandię - Nomia. Zarówno gracze, jak i komentatorzy przybywają już do Katowic. Ich przygotowania do turnieju możemy podglądać dzięki Twitterowi. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na Fnatic, którzy na miejsce swojego ostatniego, przed zawodami, bootcampu wybrali właśnie Katowice (to samo, dokładnie rok temu zrobili Dignitasi, którzy później zwyciężyli podczas IEM).


Zachód kontra Zachód

Turniej Western Clash będzie pierwszym w tym sezonie starciem pomiędzy Europą a Ameryką. Już pierwszego dnia rozgrywek, w piątek 3go marca, czekają nas dwa, z pewnością niezwykle emocjonujące, pojedynki. Team Dignitas walczyć będzie z Team 8, Fnatic z kolei zmierzą się z Gale Force eSports. Nomia, eprezentanci ANZ, rozpoczną zawody od bardzo trudnej przeprawy - ich przeciwnikiem będą, niepokonani w tym sezonie, Misfits. Tempo Storm stanie naprzeciwko Infamous w pojedynku dwóch Ameryk.


za: gosugamers.net

Zestawienie najczęściej wybieranych bohaterów w EU i NA pokazuje pewne różnice priorytetów. W Europie zwraca uwagę wysoka pozycja Dehaki, który w ogóle nie pojawia się w pierwszej dziesiątce NA, podobnie jak Tyrael, którego upodobał sobie chociażby JayPL z Team Dignitas. Muradin na 10. miejscu w EU stanowi pozostałość "starej" mety. Jak widać miejsce potężnych tanków, coraz częściej zajmują Varian czy chociażby Archanioł Sprawiedliwości. Nie zmienia to jednak faktu, że pozycja ETC pozostaje niezachwiana - jego wytrzymałość, możliwość leczenia oraz niesamowita kontrola tłumu utrzymują go zdecydowanie w Tier S, czyli pośród najbardziej użytecznych, pasujących do wielu kompozycji bohaterów. (edit: najnowsze zmiany balansu sprawią, że zestawienie najczęściej wybieranych postaci będzie wyglądać inaczej w drugiej części sezonu).

Podkręćmy basy!

Western Clash rozgrywany będzie na patchu Lucio, co udostępni zawodnikom zarówno najnowszego pomocnika, jak i Męcika po reworku. Mały Murlok został zaklasyfikowany przez Grubby'ego (jednego z najbardziej znanych casterów, którego spotkamy również w Katowicach) do Tier S! Jego użyteczność zdecydowanie wzrosła. Po zmianach może on zarówno utrzymywać linię, ale także uczestniczyć w walce. Misfits, w przeszłości, często stawiali na niestandardowe wybory, takie jak Zaginieni Wikingowie czy Lili. Mam nadzieję, że podczas IEM również postanowią zaskoczyć swoich przeciwników. Męcik nie jest postacią pasującą do każdej mapy i kompozycji, ale z całą pewnością zawodnicy znajdą dla niego odpowiednie miejsce. Heroes of the Storm to gra wymagająca bardzo dużej koordynacji pomiędzy graczami - dlatego czasami tak trudno grać nam w pojedynkę. Lucio, którego premiera miała miejsce 15go lutego, oferuje niesamowite przyspieszenie (dzięki umiejętności Potencjometr aż o 45%), w dodatku dla całej drużyny! Daje to nie tylko możliwość ucieczki, ale także zainicjowania walki. Jego pozycja w "pierwotnym" uniwersum tj. Overwatch jest od jakiegoś czasu niezmienna - to najczęściej wybierany bohater w grach profesjonalnych. Jestem niemal pewna, że zobaczymy go w akcji także podczas zmagań esportowych w Nexusie. Nie zapominajmy, że na Zachód "przecieka" coraz więcej wpływów koreańskiej mety - moim zdaniem Varian i Sierżant Petarda to także pewniaki nadchodzących zawodów.



100 000 dolarów w puli

Rywalizacja w Katowicach odbędzie się w systemie podwójnej eliminacji. Oznacza to, że pierwsza przegrana skutkuje spadkiem do niższej drabinki, drużyna odpada z turnieju dopiero po drugiej porażce. Nie jestem w stanie wybrać, na występ, której ekipy czekam najbardziej. Ostatnie tygodnie pokazały, że esport w Heroes nigdy nie był na tak wysokim poziomie! Fnatic i niepokonana Chromie scHwimpi'ego. Mifsits z bilansem 7:0. Team 8 z mistrzem Zeratula Glaurung'iem (6:0). Gale Force eSports miażdżący niepokonanych Tempo Storm. Zdecydowanie będzie co oglądać!

Rok temu w Katowicach odbywał się finał eliminacji regionalnych, dzięki którym Team Dignitas i MyInsanity (dziś Misfits) zakwalifikowali się do Spring Finals w Seulu. Fnatic musieli obejść się smakiem - przegrali w półfinale z drużyną Bakery'ego. Dziś to kompletnie inna ekipa, która potrafi wygrywać z Dignitasami (co udowodnili w ostatnim meczu ligowym). W NA karty rozdawali Team 8 i Tempo Storm, jednak drużyną, która w ciągu bieżącego sezonu zrobiła największy progres jest zdecydowanie Gale Force eSports. Wygrać z Temo Storm do niedawna wydawało się czymś niemożliwym. Oni wygrali 3 do 0. Kto wie czy niespodzianką nie okażą się mniej znane drużyny Infamous i Nomia. Przed takim turniejem bardzo trudno wskazać faworytów. A Wy, macie swoich?