Kel’Thuzad wkracza do Nexusa!

Kel’Thuzad wkracza do Nexusa!

„Stronnicy, słudzy, żołnierze chłodu i ciemności... Usłyszcie wezwanie Kel'Thuzada!”

Kel'Thuzad, Władca Naxxramas


W czasach przed Trzecią wojną o Azeroth na dalekiej północy rósł w siłę straszliwy, mroczny byt. Uwięziony w swym lodowym grobowcu duch lisza zaczął wcielać w życie plany swego pana i władcy. Miał podbić ten świat z pomocą armii umarłych. Aby zapewnić sobie zwycięstwo, duch potrzebował wsparcia ze strony mistrzów sztuki tajemnej, zatem wzywał ich telepatycznie do swej siedziby. Jednym z owych potężnych śmiertelników był arcymag Kirin Toru, Kel’Thuzad. Był on przekonany, że – jako jednego z członków rady rządzącej państwem-miastem magów – nie obowiązywały go surowe nakazy zabraniające eksperymentowania z czarną magią. Kiedy usłyszał wezwanie tajemniczego ducha, porzucił swoje miejsce w radzie i wyruszył w daleką podróż, by odnaleźć właściciela głosu, który do niego wołał.

W Północnej Grani arcymag odnalazł to, czego szukał. Skuszony obietnicą mocy złożoną przez istotę, którą okazał się być Król Lisz, Kel’Thuzad złożył mu przysięgę wierności i rozpoczął misję pozyskiwania konwertytów chętnych służyć jego nowemu władcy. Początkowa faza kampanii Króla Lisza przyniosła zwycięstwo, mimo iż sam Kel’Thuzad został zgładzony przez paladyna Arthasa Menethila. Późnej zaś, gdy Arthas uległ zgubnemu wpływowi Króla Lisza, Kel’Thuzad został wskrzeszony i mógł kontynuować swe przerażające dzieło.

Z czeluści straszliwej nekropolii Naxxramas Kel’Thuzad poluje na wszystkich, którzy ośmielają się sprzeciwiać woli jego władcy. Z czasem wszyscy żyjący padną na kolana przed armiami Króla Lisza i będą mu służyć – albo dobrowolnie, albo jako bezrozumni nieumarli niewolnicy.