O grze: Heroes of the Storm

O grze: Heroes of the Storm

Graj bohaterami z uniwersów Blizzarda i podbij Nexus wraz z Heroes of The Storm. Obowiązkowa pozycja dla każdego fana Diablo, Starcraft oraz World of Warcraft!

Projekt znany najpierw jako Blizzard Dota, później Blizzard All-stars. W końcu jako Heroes of the Storm. Nawiązanie do kultowego moda pod nazwą "Defense of the Ancients" narobiło tak naprawdę więcej szkody niż pożytku. HotS od samego początku był rozpoznawany przez graczy jako kolejna gra typu MOBA. Jednakże jest to bardzo mylne stwierdzenie. Jak określa to sam Blizzard - Heroes of the Storm jest nowym gatunkiem - "Hero Brawler". Tworząc grę skupiono się na tym, żeby stworzyć coś nowego. Zachowano pewne elementy typowe dla wspomnianych wcześniej gier - alejki (ang. lanes), przepychające się miniony, zestawy umiejętności (trzy podstawowe + ultimate). Jednak dodano też masę nowych rozwiązań. Mounty, które pozwalają na szybsze poruszanie się po mapie, dostępne wszystkie umiejętności (oprócz ultimate) na starcie gry, brak poziomów umiejętności - zamiast tego talenty co kilka poziomów. Brak przedmiotów, wspólne doświadczenie dla całej drużyny, brak złota, dodano specjalne eventy zależne od mapy, specjalne miniony w lesie, które pomagają w przepychaniu ścieżek. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że HotS ma tak na prawdę mniej niż więcej wspólnego z gatunkiem MOBA.

Heroes of the Storm - pierwsze spojrzenie
Niestety jestem zmuszony grać na niskich detalach, więc nie ukażę Wam piękna tej gry w 100%.

Jakiś czas temu na GosuGamers pojawił się artykuł traktujący o tym, dlaczego w HotS nie powinno być alejek. Heroes of the Storm jest dużo szybszą grą niż większość wymienionych powyżej, bardziej przypomina rozgrywkę typu deathmatch niż strategię. Tym samym jest dużo przyjemniejsza dla "przeciętnego Kowalskiego". Wchodzi do gry, dostaje kilka umiejętności i może od razu ruszać do walki. Nikt na początku nie jest bezużyteczny, carry nie musi farmić przez pół godziny żeby robić cokolwiek w grze, nie trzeba ściśle trzymać się swoich ścieżek i bać się konfrontacji z przeciwnikiem. Ciężko jest uzyskać miażdżącą przewagę nad przeciwnikiem, gdyż ta jest określana tylko na podstawie punktów doświadczenia. Normalnie w MOBAch "laning phase" trwa od kilkunastu, nawet do trzydziestu minut i jest to główny element ekonomiczny gry. Produkcja bez tej części nie musi być bezużyteczna, natomiast może być o wiele szybsza. Zwróćmy też uwagę, że w znanych nam już grach, ścieżki są dużo dłuższe, a mapy dużo większe niż w HotS. Tutaj praktycznie po wyjściu z bazy jesteś pod bramą przeciwnika, nie skupiasz się na farmieniu minionów, tylko starasz się dosięgnąć wrogiego bohatera. Czyż to nie ciekawsze niż zabijanie minonów na "ostatni strzał"? Interesującym rozwiązaniem, o którym należy także wspomnieć jest fakt, że wieżom obronnym w pewnym momencie kończy się amunicja (a wcale nie me jej aż tak wiele - na jednej z wież doliczyłem się zaledwie 20 pocisków). To z kolei przy dłuższej rozgrywce sprawia, że gra nabiera jeszcze większego tempa.

Ważnym elementem gry są także zadania, questy, tudzież "objectives", które są zmienne zależnie od mapy. Na jednej musimy przejąć kontrolę nad dwoma świątyniami, aby później na środku mapy przyzwać potężnego demona (prawie jak w grach capture-the-flag), na innej z kolei można zbierać monety i przekupić kapitana statku, aby zbombardował przeciwnika. W momencie pisania tego artykułu w alphie dostępne były cztery różne mapy. Pobocznymi "zadaniami" są miniony postawione w lesie. Po pokonaniu ich dołączają do twojej armii i pomagają w przepychaniu ścieżek.

Cursed Hollow - alpha

Ekran ładowania z jednej map. Co jakiś czas na mapie pojawiają się "ofiary", z których można potem złożyć daninę Raven Lordowi. Po zebraniu trzech takich "ofiar" drużyna przeciwna zostaje przeklęta - jej wieże nie strzelają, a miniony mają tylko 1 punkt życia.

Z grubsza... tak to właśnie wygląda. Coś na wzór areny. Wybierasz postać, wchodzisz do gry i walczysz. Aby urozmaicić rozgrywkę dodano różne eventy i questy. Z mojej strony powiem tylko tyle, że gra jak na alphę wygląda obiecująco, z niecierpliwością czekam na kolejne zmiany i zamkniętą betę.

Komentarze

Żożo2015 24. Styczeń 2015 - 18:17
podoba mi się