Sonsiecka Pomoc: Czy wolno atakować Wojowników?

Sonsiecka Pomoc: Czy wolno atakować Wojowników?

W Heroes of the Storm wszystko jest inne. Dzieje się tak, ponieważ Blizzard chciał zdefiniować gatunek Moba na swój sposób. Pomocnicy skupiają się wokół leczenia, przedmioty wyparto talentami. Dziś zajmiemy się sprawą atakowania Wojowników. Często gęsto wielu Graczy uważa, że zabijanie Wojownika na samym początku walki jest wręcz naganne. Potwierdzić mogą to zarzuty wytaczane przez Społeczność na oficjalnym forum gry.

Rodzaj obrażeń

W grze spotkamy dwa rodzaje obrażeń - magiczne oraz fizyczne. W ostatnim czasie Twórcy gry wprowadzają coraz więcej urozmaiceń, w tym Pancerze zmniejszające owe obrażenia. Dzięki tym zmianom wojownicy będą bardziej wytrzymali.

Obrażenia magiczne wyprowadzane są przy pomocy umiejętności bohaterskich i podstawowych, zaś źródłem obrażeń fizycznych są ataki podstawowe. Talenty w Heroes of the Storm pozwalają wzmocnić nasze obrażenia. Pewne wzmocnienia pozwalają ranić wrogich bohaterów o konkretny procent maksymalnego zdrowia.

Namierzanie wojownika nie takie straszne, jak mawiają



Niektóre postaci przy pomocy ataków podstawowych mogą roztopić wojowników w mgnieniu oka. Wybór bohaterów bazujących wyłącznie na umiejętnościach jest mało opłacalny, ponieważ można w łatwy sposób to skontrować. Dodatkowo magowie mogą mieć problem z zabiciem twardych bohaterów. Bohaterowie wyposażeni w stabilne źródło obrażeń (na ogół są to Strzelcy, choć w tym wypadku Gul'dan również świetnie się sprawdza) mogą stanowić idealne narzędzie do zmiękczania twardych Tanków.

Talent Zabójca Olbrzymów wywiera ogromną presję na wrogim froncie. Pchanie się tuż na przód, by strzelić kilka razy do rywali znajdujących się na tyłach może się skończyć naszą śmiercią. W związku z tym powinniśmy kierować się ważną zasadą: Najpierw nasze bezpieczeństwo, a potem dopiero focus odpowiedniego bohatera.

Jeżeli zagraża nam wojownik z drużyny przeciwnej, podstawowym celem jest atakowanie go dopóki nie odpuści. Lepiej zadać obrażenia komukolwiek, aniżeli nikomu. Złota zasada - przede wszystkim przeżyć.

Przecież niektórzy bohaterowie są niewidzialni


W Nexusie są niewidzialni bohaterowie, którzy zadają obrażenia typu BURST
, to prawda. Warto jednak zauważyć, że wchodząc Novą na tył przeciwników narażamy się na śmierć. W przypadku, gdy wybierzemy Ducha, po szesnastym poziomie otrzymamy dostęp do talentu zmniejszającego pancerz. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo użytecznym narzędziem jest podatność nakładana na wrogów.

W obecnej Mecie bohaterowie z niewidzialnością działają bardziej jak straszaki, które wywierają presję na wrogim zespole. Za pomocą niewidzialnych bohaterów możemy najzwyczajniej w świecie nieść pomoc naszym sojusznikom. Wspomniani herosi mogą wykańczać przeciwników (Zeratul), zapewniać dodatkowe źródło kontroli tłumu lub inicjować walkę (Valeera) oraz zapewnić wsparcie ogniowe (Nova).

Błędne założenia

Twórcy Heroes of the Storm wyszli z założenia, że Assasin brzmi lepiej niż Sustain Damage lub Mages. To prawda - im bardziej urozmaicone nazewnictwo postaci, tym większy chaos. Zaraz wykształciłby się nurt, według którego zespół musiałby mieć Specjalistę, Bruisera, Tanka, Healera, Supporta, do tego jeszcze Assasina i w ogóle wszystko! Tymczasem pośród graczy wykształcił się taki niepiśmienny podział postaci i faktycznie niektórzy bohaterowie mogą należeć do klasy wojowników, a są tak naprawdę bruiserami.

Warto zaznaczyć, że Assasin kojarzy nam się z kimś pokroju Hitmana, Desmonda Milesa, Killera, płatnego mordercy. Dlatego nie dziwi niepohamowana żądza krwi. Synonim słowa Assasin to na pewno nie Strzelec lub Mag. Co ciekawe! Wielu Graczy uważa, że Sierżant Petarda nie jest w stanie zadawać dużych obrażeń. Tymczasem koreańskie zespoły dowiodły, że Czołg Hotsowym Assasinom utrzymuje kroku. Ale zaraz, jak to? Przecież to specjalista! Specjalista, który posiada talent Zabójca Olbrzymów i zadaje obrażenia niejednokrotnie większe od niektórych strzelców skategoryzowanych jako Assasin.

REASUMUJĄC

Zabijanie jest fajne, ale warto zastanowić się, czy naszym celem jest zwycięstwo czy zabawa w Q3 Arena. Heroes of the Storm to nie gra typu Deathmatch, gdzie liczą się zabójstwa. Naszym głównym i jedynym celem jest osiąganie zwycięstw. Aby polepszyć nasz performance w roli zabójców, musimy zrozumieć pewną rzecz: Paradoksalnie zabijanie to nie Kredo zabójców w Heroes of the Storm.