Sonsiecka Pomoc: Mechanika doświadczenia

Sonsiecka Pomoc: Mechanika doświadczenia

Doświadczenie to bardzo ważny aspekt w Heroes. Twórcy gry stawiają na innowacyjne zastosowania, dlatego w Brawlerze wszyscy gracze pracują na wspólny sukces.
W Heroes of the Storm tradycyjny sklep oraz system złota został zastąpiony talentami. Dzięki temu rozwiązaniu gracze nie kłócą się o tzw. lasthit (z ang. ostatnie uderzenie - w tradycyjnych grach Moba zabójstwo stronnika zapewniało złoto potrzebne do zakupu przedmiotów). Wspólna pula doświadczenia oznacza, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. W przypadku prekursorów gatunku Moba, porażka jednego alejkowicza mogła kosztować pozostałych sojuszników grę (właśnie przez system złota, który faworyzuje indywidualistów; w rezultacie jeden gracz był w stanie zwyciężyć mecz w pojedynkę). Zważywszy na to, że mecze w League czy Dota potrafią trwać nawet do godziny, często dochodzi do burzliwej wymiany zdań, co dodatkowo rujnuje grę.

Brak złota oznacza brak problemów


Nie będzie kłótni o złoto, skoro wszystko kręci się wokół wspólnej puli doświadczenia. Teraz nikt nie nakrzyczy na nas, że kradniemy farmę. Możemy za to zostać upomniani, że nie pozyskujemy doświadczenia na konto pozostałych członków drużyny. To zastosowanie wywiera większy nacisk na grę zespołową oraz współpracę w skutek czego nie dochodzi do wewnętrznych walk pomiędzy dwoma sojusznikami. Blizzard w ten sposób podkreśla, że naszym rywalem jest zespół przeciwników, nie zaś nasi koledzy z drużyny.

Talenty


Awansując zyskujemy dostęp do talentów wyższego poziomu. Największy wpływ na rozgrywkę ma poziom dziesiąty, pozwalający na wybór zdolności bohaterskiej. Nie każdy bohater musi czekać do dziesiątego poziomu. Dla przykładu Smuga dysponuje umiejętnością bohaterską już od pierwszego poziomu, Chronia zaś od ósmego. Tyle tytułem wstępu. Czas na kilka bardzo ważnych reguł, które rządzą Nexusem:

  • Unikamy walki, gdy przeciwnik ma przewagę talentów (przykład: poziom 11 kontra 13)
  • Szukamy okazji, by walczyć, gdy przeciwnik jest w tyle z doświadczeniem
  • Nie podejmujemy się walki, gdy mamy pewność, że pierwsi osiągniemy dostęp do lepszych talentów
  • Szukamy okazji do walki, gdy wiemy, że przeciwnik otrzyma dostęp do talentów wyższego szczebla przed nami

Oto kilka przykładowych sytuacji:

Sytuacja numer 1: Nasz zespół przegrywa z kretesem. Udaje nam się uzyskać poziom trzynasty, nie mniej jednak nasz przeciwnik lada moment osiągnie szesnasty. To idealna okazja na to, by powrócić do gry. Jeżeli nie podejmiemy się walki w tym momencie będziemy zmuszeni kryć się po kątach, póki nie uzyskamy dostępu do talentów szesnastego poziomu. Uwaga: im wyższy poziom postaci, tym więcej doświadczenia uzyskujemy za zabójstwo. Potrzebujemy także dużo mniej doświadczenia, by nasz zespół awansował. Można zatem powiedzieć, że w późnej fazie rozgrywki przewaga topnieje w oczach. Właśnie dlatego powrót do meczu (nawet w nieciekawej sytuacji) jest możliwy. O tym jednak za chwilę.

Sytuacja numer 2: Wroga drużyna ma niższy poziom od nas, lecz posiada tę samą liczbę talentów. Jeżeli podejmiemy się walki w tej chwili, szansa na zwycięstwo wynosi tylko 50%. Mało tego - jeżeli przegramy, nasz rywal zyska sporo doświadczenia oraz chwilową kontrolę na mapie. W rezultacie będzie mógł:

  • Bezkarnie soakować
  • Przejąć obozy najemników

Podejmowanie walki za wszelką cenę nie zawsze ma sens. Czasem lepiej poczekać i wypatrywać błędu przeciwników. W pośpiechu gracze robią różne dziwne rzeczy, co często przyczynia się do klęski. Gry w Heroes są naprawdę bardzo krótkie, po co zatem wszystko przyspieszać?

Późny etap rozgrywki


Skoro już wiemy, kiedy walczyć a kiedy nie, warto poruszyć jeszcze jedną ważną kwestię. Gdy drużyny uzyskają dostęp do dwudziestego poziomu - każde zabójstwo jest na wagę złota. Wyeliminowanie całego zespołu otwiera możliwości do zakończenia meczu. Nigdy nie lekceważmy szansy na zwycięstwo. Jeżeli mamy pięćdziesiąt sekund na zniszczenie bazy oraz fortu, to nie powinniśmy zwlekać. Taka okazja może się więcej nie powtórzyć. Jeśli po zniszczeniu Fortu zostało nam jeszcze dwadzieścia sekund, to mamy sporą szansę na wykończenie naszych rywali. Naturalnie wszystko zależy od tego, ilu członków naszej drużyny jest obecnie przy życiu. Wspominam o tym, ponieważ nierzadko w takich chwilach gracze decydują się na przejmowanie obozowiska Bossa, cofanie do bazy (bo brak many, bo zdrowie, bo trzeba odepchnąć obóz, który za pół minuty będzie atakował naszą bazę) lub niszczenie wszystkich fortów.

O topniejącej przewadze ciąg dalszy


Wielu graczy poddaje się już na wczesnym etapie rozgrywki. Musimy pogodzić się z faktem, że mecz nie zawsze będzie szedł po naszej myśli. Czasem może się zdarzyć tak, że większość rozgrywki będziemy odstawać od przeciwników, którzy zdominowali pole bitwy. Dzieje się tak, ponieważ niektóre postaci są mocno uzależnione od swoich talentów (przez co ich moc rośnie wraz z postępem meczu). Zważywszy na to, że awans na kolejne poziomy wymaga coraz więcej doświadczenia, wrogom coraz trudniej będzie oddalić się od nas. Jedyne co powinniśmy robić w nieciekawej sytuacji, to pozyskiwać doświadczenie i nie ginąć. NAWET JEŻELI nasz zespół cały czas podejmuje się bezmyślnych walk, które do niczego nie prowadzą a jedynie zwiększają stratę poziomu. Pamiętajmy, że ostatecznie zwycięstwo osiąga się poprzez zniszczenie bazy rywali. Dopóki Nexus w grze - należy mieć nadzieję i walczyć do samego końca. W przypadku, gdy to my mamy przewagę, powinniśmy wykorzystywać ją do granic możliwości. Przewaga w talentach oznacza, że mamy dużo większą kontrolę nad mapą. Jeżeli skończenie gry jest niemożliwe, możemy najzwyczajniej w świecie skupić się na przejmowaniu obozów najemników.

Drogą podsumowania...


Czasem lepiej zachować bezpieczeństwo i grać na zwłokę, niż w swej bezsilności desperacko szukać walki. Nie powinniśmy ryzykować wiedząc, że jesteśmy z góry na przegranej pozycji. Dopóki nie ma takiej konieczności, lepiej w cieniu przyglądać się poczynaniom wrogiego zespołu. W efekcie, czujność przeciwnego zespołu zostanie uśpiona a przewaga z czasem zmaleje. Nie powinniśmy odrzucać szansy jaką daje nam gra. Na pewno łatwiej jest poddać się już na starcie, gdy sytuacja nie wygląda zbyt ciekawie. Niemniej jednak zwyciężenie pozornie fatalnego meczu daje naprawdę mnóstwo satysfakcji!

Zapraszam serdecznie także na mojego autorskiego bloga: www.bohaterburzy.pl

Komentarze

Obrazek użytkownika Creator
Creator 9. luty 2017 - 16:05
bedzie skill http://i.imgur.com/7vBYAY5.gif
Obrazek użytkownika Sonsiat
Sonsiat 19. luty 2017 - 19:21
Czytaj, czytaj! Warto się doedukować x)