BlizzCon - Dungeon Crawling w HearthStone? Tego jeszcze nie grali...

BlizzCon - Dungeon Crawling w HearthStone? Tego jeszcze nie grali...

Zaczęło się niewinnie - od Cinematica z gali otwarcia “okiem Kobolda”, czyli w znanej od dziesiątek lat technologii Anaglyph 3D.

Kto z nas nie dostał kiedyś jakiegoś albumu z tymi papierowymi czerwono-niebieskimi okularami… Nostalgia na bok, ponieważ… a nie. Nie. Nostalgia zostaje. To ona bowiem gra główną rolę w najnowszym dodatku, Koboldy i Katakumby.

Najnowszy dodatek do HearthStone ma wprowadzać gracza w klimaty łączące zarówno klasycznego Warcrafta, jak i klimatyczne, “papierowe” gry RPG, w których przemierzaliśmy nieskończone labirynty podziemnych tuneli w poszukiwaniu skarbów. Trzeba przyznać, że Koboldy z ich umieszczonymi na głowach świecami i zamiłowaniem do wszelkich świecidełek stanowią idealną bazę do stworzenia takiej rozgrywki.

Tytułowe katakumby to ogromny podziemny świat, składający się z niezliczonej liczby lochów. Wraz z nim otrzymujemy nie tylko sporą kolekcję nowych kart, w tym 9 legendarnych broni, ale także: nowe mechaniki rozgrywki, planszę ze sporą liczbą “klikadełek” (nie dotykajcie świeczek!), 135 nowych kart oraz bezpłatny, singlowy tryb gry. Każdą z tych rzeczy (za wyjątkiem wszystkich kart, co zrozumiałe) przedstawiono na Panelu “What’s next”.

Mechaniki

Jeśli chodzi o nowości w systemie walki - część z nich związana jest ze wspomnianymi legendarnymi broniami klasowymi. Znajdą się bowiem takie, z których korzystać będą mogli bohaterowie dotychczas nie dzierżący żadnego oręża. Posłużą one u nich raczej za artefakt, niż jako narzędzie służące bezpośrednio do zadawania obrażeń - część z nich będą miały 0 ataku. Każda z broni to osobowość sama w sobie - mają one nadane imiona i kto wie, może od czasu do czasu zagadają do swojego właściciela?

Kolejnym novum będą “niezidentyfikowane magiczne przedmioty”. Trochę jak w klasycznych RPGach, aby skorzystać z danej broni musimy ją najpierw “rozpoznać”. W tym przypadku wystarczy pobranie karty z talii do ręki, co jednak zdecydowanie wpłynie na dynamikę rozgrywki. W tej kategorii trafimy na eliksiry, tarcze i bronie.

Lubicie może działanie Pyrosa? Gdy ginie, wraca do ręki silniejszy, niż przedtem. Podobne możliwości pojawiały się raz po raz w Karczemnych Bójkach, czy w ramach kart zadań z dodatku Un’goro. Koboldy i Katakumby przyniosą nam nowe Kamienie Mocy, które można zagrać od razu, lub zmodyfikować (wzmocnić) ich działanie wykonując konkretne czynności w grze.

Single player

Umiejętność Rekrutacji. Polega na przyzwaniu z talii losowego, spełniającego warunki stronnika i natychmiastowym zagraniu (bez wyzwolenia Okrzyku Bojowego). Różnica w stosunku do Przyzwania polega na losowości - nigdy nie wiemy, kto dokładnie zostanie przyzwany.

Wreszcie, moja ulubiona nowość. Coś, co może odwrócić losy rozgrywki w każdej chwili. Najnowszy legendarny stronnik, Marin Szczwany Lis, przyzywać będzie przeciwnikowi skrzynię pełną skarbów. Po jej rozbiciu, zdobędziemy najpotężniejsze z dostępnych w grze kart, pozwalające m.in. na zniszczenie talii przeciwnika, lub wyzwolenie ataku pyroblastów, trwającego póki jeden z bohaterów nie dokona żywota.

Pozostał nam już tylko tryb singlowy: Podziemne wyprawy. To 8 etapowa podróż, w której na każdym etapie zmierzymy się z jednym spośród aż 48 dostępnych przeciwników. Najtrudniejszym ma być pomieszczenie pełne pułapek, któego lepiej unikać… Do zdobycia za pokonanie bossa czeka 40 skarbów, pasywnie wpływających na dalszą rozgrywkę w Katakumbach.

Gracz startuje z 10 kartami wybranymi spośród wszystkich dostępnych kiedykolwiek w HearthStone - bez znaczenia, czy znajdują się w kolekcji gracza! W miarę podróży, zdobywa nie tylko skarby, ale także kolejne karty, które służą mu do walki z przeciwnikami. Ponoć Koboldy policzyły wszystkie możliwości, jakie czekają na gracza, i jest to aż 1,4 kobyliona… fakt, że nie umieją liczyć pomińmy…

Która z nowości jest dla Was najważniejsza?

Nowy dodatek wychodzi na przełomie listopada i grudnia. Jak zwykle, dostępny jest już zestaw 50 pakietów do zakupienia w pre-orderze za niecałe €50. Osobiście nie mogę się doczekać zmagań w katakumbach. A na co Wy najbardziej wyczekujecie? Dajcie znać w naszej grupie Bizony Blizzone!