Rzut okiem na pierwsze karty z Karazhanu cz.1

Rzut okiem na pierwsze karty z Karazhanu cz.1

Jak już wiecie Blizzard udostępnił dla nas pierwsze 7 z 45 kart dostępnych w nadchodzącym dodatku. Postanowiliśmy rzucić więc okiem na karty, którymi już niedługo dane nam będzie zagrywać i wstępnie ocenić ich przydatność podczas rozgrywki!


Zacznijmy od kart, które otrzymujemy w darmowym prologu:

-Na pierwszy rzut oka karta o bardzo dużym potencjale i w rzeczywistości takowy posiadająca. Karta 2/2 za 1 many będzie w stanie wymieniać się z kartami kosztującymi 1,2 lub nawet 3 many. Wystawiona więc w 1 turze zupełnie dominuje stół niczym Zombie Chow(a nie przywraca 5 życia przeciwnikowi). Czy będzie ona przesłanką do powołania do życia druida na bestiach? Zobaczymy.

Karta ta świetnie powinna sprawdzać się również na arenie.

-Otrzymujemy stronnika kosztującego 5 many jednak kosztującego nas aż 7 kryształów many. Ciężko będzie zabić stronnika o koszcie 7, a co najważniejsze: tracimy całą turę.

Karta ta posiada jednak potencjał na arenie, gdzie wszelkie obrażenia "z ręki" są na wagę złota.

-Karta z dużym potencjałem. Mogąca wyciągnąć nam chociażby Malygosa, Alexstrazę czy Ysere(zazwyczaj potrzebne w combo deckach). W tym wypadku nie patrzymy na statystyki, które przy koszcie wynoszącym 7 są dosyć słabe. Główną jej bronią jest Okrzyk Bojowy, który sprawia, że Curator może być częstym wyborem w rankingowych combo deckach, w przeciwieństwie do aren, gdzie aktywowanie Okrzyku tego stronnika może być bardzo trudne...

-Relatywnie słaba karta. Nie będzie ona wymieniać się z żadną "dwójką", czy nawet nie ze wszystkimi kartami o koszcie 1. Dodatkowo jest wolną kartą. Rzucając ją w drugiej turze zdołamy aktywować jej agonię dopiero w turze trzeciej. Zacznie więc mieć pełen wpływ na grę dopiero w kolejnych turach, gdy na stół wchodzą stronnicy o wiele większej wartości niż nasz poczciwy wilk.


-Karta bardzo sytuacyjna, wątpliwe aby zagościła na standardzie. Aczkolwiek na areny jak najbardziej pasuje nam wyrzucenie stronnika 5/6 w 5 turze.

-Ma ona pewien potencjał w combo taliach (czytaj. 28 zaklęć, Barnes i np. Malygos). Ewentualnie w taliach wypełnionych legendarnymi stronnikami typu Control Warrior co automatycznie wyklucza jej obecność na arenach.


-Tutaj paladyn otrzymuje ciekawą wariację a'la Reno Jackson. Przydatna w taliach paladynów, którzy potrzebują jak najwięcej leczenia, by dotrwać późniejszych tur. Zaletą tej karty jest możliwość wyciągnięcia z talii karty zaklęcia. Niestety ma ona dwa słabe punkty. Pierwszym jest dość duży koszt. 6 many zazwyczaj blokuje nam całą turę. Drugim i ważniejszym jest niski koszt większości zaklęć u paladyna. W większości wypadków możemy nie być w stanie uleczyć się wystarczająco. Ogółem jedna jest to stronnik o sporym potencjale i ma szanse zawitać w grach rankingowych na dłużej. Arena zapewne nie będzie jej miejscem, gdyż bez wcześniejszego ułożenia zaklęć w talii oraz solidnej bez kontroli stołu, samo leczenie wiele nie zdziała.