Player vs Player - poradnik od podstaw. Część druga - random vs rated.

Player vs Player - poradnik od podstaw. Część druga - random vs rated.

W poprzedniej części poradnika przedstawiłam Wam głównie założenia gry PvP i jej różnice w odniesieniu do PvE. Skoro już znamy podstawy warto dowiedzieć się na czym polega kolejny krok w potyczkach między Hordą a Alliance. W tej części opiszę różnicę między grą random a rated, odnosząc się zarówno do aren jak i battlegroundów.


RATED VS RANDOM

Poza oczywistymi względami, takimi jak nagroda czy sam fakt istnienia ratingu, gry rankingowe od losowych różnią się jeszcze w kilku aspektach.

Pierwszym z nich jest dobór drużyny. Na random BG możemy zapisać się sami, a gra wylosuje nam pozostałych graczy. Jeśli chcemy zapisać się w drużynie jesteśmy ograniczeni przez domyślny rozmiar party, czyli do 5 osób. W przypadku gier rankingowych, przed zakolejkowaniem musimy dysponować pełnym składem w liczbie 10 osób.

Kolejną różnicą jest dobór przeciwników. Na random BG odbywa się on w sposób losowy, w przypadku rated również, ale z uwzględnieniem MMR. Gra stara się dobrać przeciwników ze zbliżonym MMR, jeśli takowa grupa nie występuje, w kolejce w danym momencie, zakres MMR jest zwiększany aż do znalezienia przeciwnika.

Ostatnią i najważniejszą różnicą jest styl gry. O ile dla większości graczy oczywiste jest, że na LFR nie trzeba się przygotowywać, ani nawet znać taktyk, tak w przypadku mythic nikt już sobie na to nie pozwoli. Ta świadomość zdaje się zanikać w przypadku PvP. Niejednokrotnie spotkałam się z graczami, którzy dołączali do grup rated BG z nastawieniem stereotypowego randoma. Wielokrotnie miały miejsce problemy z dyscypliną, nieznajomością podstawowych mechanik czy ignorowaniem objective, co koniec końców prowadziło do niesnasek i w skrajnych przypadkach ragequita niekompetentnego gracza.



TETRALOG GLADIATORA.

Wiemy już o co chodzi z grą rankingową, ale co to w zasadzie oznacza i co należy wiedzieć zanim rzucimy się w pogoń za tytułem Gladiatora? Poniżej zebrałam absolutne podstawy jakie powinien posiadać każdy pretendent do gry rankingowej:

Poznaj klasę i specjalizację swoją oraz rolę jaka jej jest.
Należy znać podstawy pozycjonowania dla swojej klasy i pełnionej przez nią roli. Healerzy trzymają się z tyłu,
melee kręcą się obok flagi i harassują healerów,casterzy trzymają się z dala od melee ale w zasięgu healerów itd. Ważne jest, aby w pełni wykorzystać potencjał jaki daje nam dana klasa. Klasy takie jak warlock czy monk mają możliwość teleportacji do wcześniej wyznaczonego miejsca. Warto łączyć tą umiejętność z ukształtowaniem terenu i teleportować się do miejsc trudnodostępnych dla innych graczy, np. na balkon we flagroom na WSG i TwinPeaks. Gateway warlocka jest też bardzo przydany w przeprawie przez wodę na takich mapach jak Battle for Gilneas czy TwinPeaks.

Znaj mechaniki i objective BG.
Absolutne minimum wiedzy, bez której szanujący się gracz nie powinien pokazywać się na rated BG.

Znaj mapę graną
Punkt ściśle związany z poprzednim. Podstawowa znajomość mapy, tj. lokalizacja objectivepointów, buffów, baz, charakterystycznych lokalizacji i ścieżek jest absolutną koniecznością.

Szczegółowe opisy mechanik i objective map zamieszczone będą w dalszych częściach poradnika.

Słuchaj i szanuj lidera swego
Wiiele problemów grup RBG wywodzi się z braku dyscypliny i porządku, część graczy, która uważa się za lepszych, ma tendencję do podważania decyzji lidera lub ich ignorowania. Warto pamiętać, że nawet jeśli decyzje lidera są złe to zgrana drużyna, trzymająca się razem, zdziała więcej niż rozproszona banda pro-graczy, z której każdy realizuje swój własny pomysł na grę. Nie należy się bać wyrażania własnego zdania i zwracania uwagi liderom, należy jednak robić to umiejętnie i w odpowiednim momencie. Wykrzykiwanie swego oburzenia w środku walki o flagę nie jest najlepszym pomysłem, podobnie jak mieszanie kogokolwiek z błotem przez popełnione ędy. Należy pamiętać, że WoW, nawet na wysokim poziomie ratingu, to nadal gra i przede wszystkim ma sprawiać frajdę. Gracze natomiast, to nadal tylko ludzie, a z ludźmi najlepiej komunikować się podczas rzeczowej dyskusji a nie poprzez wywarkiwanie uwag.