Overwatch w stylu Disneya!

Overwatch w stylu Disneya!

Bardzo często edycje kolekcjonerskie gier mają dołączone Artbooki. Jest to nic innego, jak książka z pierwszymi szkicami, koncepcjami autora. Przeglądając je, można natknąć się na przeróżne dzieła, od tych podobnych do zamierzonych, po zupełne przeciwieństwa. I właśnie skupiając się na tych drugich, opowiemy Wam dzisiaj o Pauli, artystce, która rysuje postacie Overwatch na wzór bohaterów bajek Disneya.


Pinki, a w zasadzie Paula Pilinkiewicz – 28 letnia dziewczyna z Biłgoraju. Czasem roztrzepana, czasem leniwa, jednak z pewnością gadatliwa. Rysuje od ponad 23 lat, a wszystko zaczęło się od kolorowanek narysowanych przez jej mamę, aby córka miała co robić. Księżniczki, domki, zwierzęta… Pauli to jednak nie wystarczało, więc zaczęła sama sobie rysować kolorowanki. I tak, aż po dziś.


Paulina rysuje dużo. Sama mówi, że robi to codziennie. Nie nazywa tego treningiem, po prostu tak spędza czas. Często wybiera sobie jakieś zwierzęta i rysuje je tak długo, aż nie dostosuje ich pod siebie. A dlaczego Overwatch? Jak sama wspomina, do gry przyciąga ją nie tylko gameplay, ale również lore świata, historia postaci, headcanony, teorie fanowskie. Co chwilę dochodzi coś nowego, dowiadujemy się kolejnych rzeczy.

Przeglądając jej prace, nie natkniemy się na rysunki przedstawiające człowieka. Autorka sama wspomina, że kiedyś zrobiła sobie długą przerwę od rysowania ludzi, skupiła się na zwierzętach lub istotach fantastycznych i trudno jest przestawić się z rysowania czterech łap. Drugą kwestią jest kreska, która nie podoba się Pauli. W związku z silną fascynacją mangą, nie potrafi się przestawić.


Wielu artystów prędzej czy później sięga po tablet graficzny. Tak też było w tym przypadku, jednak jak sama autorka mówi: „Tablet zawsze mnie gryzł. Nie mam do niego cierpliwości, chociaż nie raz próbowałam pokombinować ze sztuką digitalową, to zawsze wracałam do papieru i ołówków.”. Najważniejsze, to czuć się dobrze w tym, co się robi. Czy to dobra decyzja? Według nas, jak najbardziej!


Przeglądając strony takie jak devianart, możemy natknąć się nie tylko na prace zaawansowanych grafików, ale również na te początkujących. Jakie rady ma dla nich Pinki? Przede wszystkim nie wstydźcie się przerysowywać scen i postaci z filmów animowanych. To dobre ćwiczenie aby zapoznać się z danych stylem, który Wam się podoba. Warto ćwiczyć anatomię człowieka i poszczególnych gatunków zwierząt. No i przede wszystkim, czujcie się dobrze z tym co robicie.


Gdzie szukać inspiracji? Na czym się wzorować? Odpowiedź jest banalnie prosta: Na wszystkim! Paula często sięga do starszych animacji, muzyki, przegląda też prace innych artystów. Wśród nich ma swoich ulubieńców, do których chętnie zagląda. Jednym z nich jest Nightrizer (devianart.com) i jej komiks: „Cinderstone ECLIPZA”.

Zapytaliśmy Paulę, czy rysowanie to tylko hobby, czy również praca. Autorka głównie podchodzi do tego jak do hobby, pasji, ale często rysuje też na zamówienie. Nie jest łatwo, ale to zawsze dobry sposób na dodatkowy zarobek. Udało jej się pozyskać już kilka stałych klientów, a ich liczba ciągle rośnie!

Jak widzimy, z połączenia postaci z uniwersum Overwatcha i ze świata Disneya można stworzyć piękne prace. Złomiarz i Wieprz jako Timon i Pumba? Czemu nie! My natomiast serdecznie zapraszamy do odwiedzenia bloga, devianarta oraz fanpage Pauliny, gdzie pojawiają się jej najnowsze prace.

Blog: https://kazoomiller.tumblr.com/

Devianart: http://kaduceus.deviantart.com

Fanpage: https://www.facebook.com/TheZooWatch/?fref=ts

Serdecznie również dziękujemy Pauli za to, że chciała się z nami podzielić informacjami o swojej osobie. W imieniu całej redakcji życzymy sukcesów w twórczości oraz dalszego rozwijania talentu!