​Blizzcon – faza grupowa zakończona

​Blizzcon – faza grupowa zakończona

Dzisiaj rozegrano ostatnie mecze fazy grupowej. Znamy top 8 graczy, którzy zagrają podczas głównego eventu w przyszły weekend. Kto przeszedł wyżej a kto odpadł z wyścigu? Jak poradzili sobie nasi rodacy?

Grupa A – koreańska dominacja

W tej grupie spotkali się ze sobą Dark (Z), Stats (P), PtitDrogo (P) i Snute (Z). Jeśli chodzi o starcie Korea vs reszta świata to tutaj Korea wykazała pełną dominację – zawodnicy europejscy spotkali się ze sobą w loosers match (gdzie wygrał PtitDrogo), jednak obydwaj odpadli z turnieju. Z tej grupy na pierwszym miejscu wyszedł Dark, tracąc tylko jedną mapę na rzecz gracza, który zajął drugie miejsce – Stats-a.

Grupa B – protoska dominacja

W grupie B walczyli ze sobą Neeblet (P) (zwany dawniej Neeb), Patience (P), Zest (P) oraz TRUE (Z). W tej grupie zawodnicy z Korei wypadli już gorzej. Poza Zestem, który wyszedł z grupy na pierwszym miejscu, drugie miejsce zajął reprezentant USA – Neeblet.

Grupa C – niespodziewane wyniki

Tutaj grali ze sobą ShoWTimE (P), Dear (P), ByuN (T) oraz viOLet (Z). Patrząc się na tych graczy większość osób powiedziałaby, że na pierwszym miejscu znajdzie się gracz terrański, jednak było inaczej. ByuN po upokorzeniu viOLet-a poległ w jednostronnej serii w walce z ShoWTimE, który wyszedł z grupy na pierwszym miejscu. ByuN wyszedł w końcu z grupy, jednak na drugim miejscu co znacząco wpłynęło na jego rozlokowanie w drabince turnieju.

Grupa D – POLSKA!!!

W tej grupie znajdowało się aż dwóch polskich graczy – Nerchio (Z) oraz Elazer (Z). Wraz z nimi w grupie znalazł się Solar (Z) i TY (T). Nerchio został pokonany przez TY w bardzo bliskiej serii 2-1. Elazer miał trochę więcej szczęścia (wg jego własnych słów) w swoim meczu – pokonał on Solar-a 2-1. Koreański terran okazał się jednak za silny i po krótkim 2-0 wyszedł z grupy na pierwszym miejscu.

W takiej sytuacji Nercho był zmuszony do walki na śmierć i życie z Solarem w loosers match. Na szczęście Artur bez większych problemów pozbył się koreańskiego zerga. Doprowadziło to jednak do sytuacji, która zmroziła krew w żyłach polskim fanom StarCrafta – decider match Nerchio vs Elazer, zwycięzca przechodzi dalej i walczy o 200 000 $ nagrody za pierwsze miejsce a przegrany odpada z turnieju.

I tutaj nastąpiło coś co zdziwiło chyba wszystkich, włącznie z casterami i samymi graczami – Elazer rozłożył Nerchia 2-0. Nie zrobił tego przez jakieś szybkie i agresywne zagrania ale bardziej przy pomocy lepszego pozycjonowania jednostek i ogólnego „wyczucia” stanu gry. Gracz, który ledwo załapał się na blizzcon pokonał jednego z większych faworytów i zapewnił sobie szansę nawet na wygranie Blizzconu.

Drabinka ustalona

Po zakończeniu wszystkich gier odbyło się losowanie, które decydowało o wyglądzie drabinki w kolejnej części turnieju. Standardowo w pierwszej rundzie sparowani zostali gracze z pierwszego i drugiego miejsca w grupie, jednak dodano zasadę, która mówi, że gracze z jednej grupy będą mogli spotkać się ponownie dopiero w finale. Jak myślicie, czy drabinka ułożyła się dobrze dla naszego polskiego zerga?