​SHOUTcraft Kings September

​SHOUTcraft Kings September

Legenda

John "TotalBiscuit" Bain jest wierny obietnicy jaką złożył społeczności StarCrafta dwa i pół roku temu. Zgodnie z jego słynnymi słowami jest dalej potężnym filarem społeczności. Naszym obowiązkiem jest o tym pamiętać (i przeciwdziałać działaniom Genny zmierzającym zatarcia tego stwierdzenia).

W miniony weekend (dokładnie 17 września) odbyła się kolejna, wrześniowa, edycja tego turnieju, rozgrywanego w formacie king of the hill.

Stary król nie ma szans

Tym razem, wbrew trendom z poprzednich miesięcy dominowały długie serie zwycięstw graczy. Tym razem wszystko zdominowane było przez trzy serie zwycięstw. Pierwszy był człowiek legenda, który zasłużył sobie na własną rasę na Aligulac.com - ByuN Hyun Woo pokonał Neeba, protoskiego króla z poprzedniego miesiąca i zapewnił sobie zwycięstwo w 8 mapach pod rząd (godny uwagi jest 6 mecz zagrany vs InnoVation, gdzie pomimo wielkich strat w robotnikach i grania bio vs mech ByuN odniósł po długiej grze zwycięstwo).

Polska dynastia

ByuN został jednak zdetronizowany i to przez nikogo innego tylko Artura Nerchia Blocha grającego zergiem. Nie dość, że pokonał on w standardowej grze statystycznie najlepszego gracza na świecie to w następnej mapie rozgromił Maru. Jego władza obejmowała, podobnie jak u poprzednika, 8 map, za które zainkasował $2,000. Jednak Frost, mapa na której Nerchio preferował spotykać się z protosami, okazał się dla niego zgubny w spotkaniu z niemrugającym protosem Grzegorzem MaNą Kominczem. MaNa dzięki dobremu pozycjonowaniu i dzieleniu armii oraz użyciu disruptorów rozłożył zerga na łopatki i rządził nieprzerwanie przez cztery mapy do końca turnieju.

Podsumowanie

Czy polskie zwycięstwa są znakiem czegoś dobrego czy tylko anomalią wywołaną formatem Bo1? Czy Nerchio faktycznie może walczyć o tytuł najlepszego gracza? Czy MaNie pomaga boot camp, czy jest to jego doroczny skok w formie?