​StarCraft Day – GSL i ASL

​StarCraft Day – GSL i ASL

StarCraft Day – GSL i ASL

10 września odbyły się finały dwóch turniejów prowadzonych przez Afreeca – GSL i ASL. Dwa finały TvP, dwie różne gry i czterech wspaniałych graczy – zwycięstwo każdego z nich zapisałoby się w historii gry. Kto został mistrzem SC:BW a kto SC2?

Afreeca Starleague

W Brood War starli się ze sobą terrański gracz Jo Sharp Ki Seok i protoss Kim Shuttle(eyewater) Yoon Joong. Bo5 było rozegrane w klasyczny dla BW sposób – pierwsza mapa była identyczna z ostatnią. Ten finał był jednak jednostronny – Shuttle zdobył tytuł mistrzowski wygrywając 3-0 w dość długich grach gdzie jego biegłość w posługiwaniu się arbitrami pozwoliła pokonać terrańskiego mecha.


To, że w finałach brakowało dużych, znanych graczy pokroju Flasha czy Effort zapowiada nową erę w BW. Nowi gracze prześcignęli swoich idoli (i bogów) z czasów, kiedy w BW królowała KeSPA. Finaliści bardzo dobrze to przedstawili – jeden z nich odbył już obowiązkową służbę wojskową i powrócił do gry po przerwie, która dla większości graczy jest końcem kariery. Drugi z nich założył już rodzinę i utrzymuje córkę i żonę z gry w StarCrafta. Polecam przeczytanie angielskojęzycznego wywiadu z Shuttle na teamliquid.net


Global StarCraft II League Season 2

W SC2 historia została już częściowo napisana, po raz pierwszy w historii StarCrafta w Korei (zarówno SC:BW jak i SC2) w finale brał udział gracz nie należący do żadnej drużyny – terrański zawodnik "ByuN" Hyun Woo. Starł się on z dwukrotnym mistrzem Blizzconu, protoskim graczem Kim "sOs" Yoo Jin. Ta seria była trochę mniej jednostronna od pierwszej, ale tylko trochę – ByuN zdewastował swojego przeciwnika 4-1 przegrywając tylko na pierwszej mapie.

Zwycięstwo gracza bez wielkiego zaplecza, mającego tylko zapał do gry i partnerów do treningu pośród swoich przyjaciół (między innymi graczy z poza Korei) pokazuje, że reżim KeSPA nie jest najlepszym sposobem treningu dla wszystkich (jak pokazał to poprzednio Teaja). Gracz który stracił swoje miejsce w Prime po tym, jak odmówił ustawiania meczów, został oskarżony o matchfixing i popadł w depresję, po powrocie do gry został wykorzystany przez chiński team nie poddał się i właśnie zapewnił sobie miejsce na Blizzconie. Polecam wam przeczytanie angielskojęzycznego wywiadu z nim na teamliquid.net


Podsumowanie

Co myślicie o sytuacji BW, czy ta gra wraca powoli do świetności? I czy faktycznie, tak jak twierdzy tastosis, nie jesteśmy w stanie pojąć o ile lepszy będzie GSL w 2017?