​BlizzCon - StarCraft 2 - Quo vadis?

​BlizzCon - StarCraft 2 - Quo vadis?

Już za 10 dni czekają nas pierwsze drastyczne zmiany dotyczące StarCrafta II. Co znaczą dla stałych graczy, a co dla osób, które z SC2 nie miały jeszcze bezpośredniej styczności? Na te pytania twórcy starali się odpowiedzieć w czasie panelu "What's next?" w trakcie BlizzCon'u 2017.

Czemu drastyczne? Zmiana gry, która opierała się na modelu sprzedaży Pay-to-Play, na model Free-to-Play to rzadka praktyka - szczególnie szokująca w przypadku Blizzarda. Jednak czy faktycznie zmieni się aż tak wiele? Zgodnie z tym co powiedziano w trakcie panelu “StarCraft 2 - What’s next” na BlizzConie, modyfikacje wyglądają na dość naturalny rozwój tej gry, już od dłuższego czasu dostępnej w ograniczonym zakresie za darmo. Co w takim razie się zmieni?

Po pierwsze, i najważniejsze: StarCraft II: Wings of Liberty, czyli “podstawka”, dostępna będzie całkowicie za darmo dla każdego posiadacza konta Battle.net. Na osłodę, posiadacze tej wersji gry będą mogli dostać za darmo pierwszy dodatek - Heart of the Swarm. Wystarczy, że zalogują się do aplikacji Battle.net przed 8 grudnia br. Co jednak z tymi, którzy posiadają SC2:HotS? Chciałoby się powiedzieć, że dostaną Legacy of the Void, lecz niestety będą musieli zadowolić się czymś innym: unikalnym zestawem skórek i trzema portretami zarezerowanymi dla “fundatorów”.

To jednak nie wszystko, bowiem osoby, które nie zakupiły niczego w grze, tj. grające w modelu F2P, chcąc danego dnia uczestniczyć w rozgrywkach rankingowych będą musiały odbyć wcześniej co najmniej 10 zwycięskich gier w trybie nierankingowym lub przeciw SI. To dość spore ograniczenie, którego posiadacze płatnego elementu w grze nie będą musieli znosić. Wreszcie Commanderzy. Choć teraz każdy będzie mógł skorzystać z dowolnego z nich bez konieczności zakupu, ich rozwój będzie ograniczony do 5 poziomu. Dopiero zakup spowoduje odblokowanie dalszego rozwoju postaci.

Zmian w grze zapowiedziano zdecydowanie więcej. Znalazło się także miejsce dla kosmetyki - w grze przemianowany zostanie tryb Multiplayer. Od teraz nazywać będzie się Versus. Zmianę tę podyktował fakt, że Co-op to też rodzaj trybu multiplayer, co mogło być dezorientujące. Pojawi się również dwoje nowych Commanderów (czy może raczej para stanowiąca nowego Commandera): Mira Han oraz Matt Horner, pełne sprzeczności małżeństwo skłaniających do kompletnie rozbieżnych, jakkolwiek potężnych stylów rozgrywki.

Na panelu zaprezentowano bogaty wachlarz ich umiejętności. Niesamowite wrażenie robi jedna z nich, przyzywająca armadę statków powietrznych przelatujących przez spory fragment mapy i niszcząca wszystko co napotka na swojej drodze. Jest moc!

W trybie współpracy pojawi się również nowa misja: Złomuj i rządź. Jest to adaptacja mapy stworzonej przez jednego z graczy na konkurs Rock the Cabinet. Zadaniem grających będzie zbieranie surowców, aby pomóc sterowanemu przez SI mechowi bojowemu w walce ze straszliwymi bossami w postaci hybryd.

Do StarCrafta 2 zawitają także nowe jednostki i budynki. Moją uwagę przykuł podobny do znanego z pierwszej części StarCrafta regenerator osłon, który tym razem będzie działał automatycznie względem jednostek. Będzie też pozwalał na regenerację osłon w pobliskich budynkach, jednak tu wymagane będzie ręczne targetowanie. Dodatkowe jednostki mają na celu zwiększenie balansu rozgrywki. Sporą część zmian opisuje notka z 28 września.

Kolejną nową funkcją, która pojawi się niedługo w misjach w trybie współpracy są tabele wyników. Wszystkie gry w tym trybie podlegać będą punktacji, a najlepsze wyniki zostaną opublikowane online, aby inni gracze mogli próbować je pobić.

W trakcie panelu zapowiedziano spore zmiany w kwestii personalizacji gry, w tym, pojawienie się nowych możliwości skórkowania swoich jednostek i budynków. Różnice mają dotykać także dźwięków, tak, aby były zauważalne, jednak nie wpływały na jakość rozgrywki po drugiej stronie (tj. aby dźwięk jednoznacznie wskazywał jaka akcja jest wykonywana).

Często wspominano o mechanice Łupu Wojennego, w ramach któego możliwe jest zdobywanie m.in. komiksów. Te ostatnie zdradzać mają (tak przynajmniej wynika z sesji Q&A pod koniec panelu) dalsze kierunki rozwoju Singla. To, trzeba przyznać, dość ciekawa deklaracja.

Pozostając na moment przy Łupie Wojennym. Dla niewtajemniczonych, jest to nowy rodzaj zawartości sezonowej, mającej na celu wspierać zawody eSportowe w SC2. W miarę zdobywania punktów doświadczenia za rozgrywki meczowe lub w trybie współpracy, gracze mogą odblokowywać zestawy skórek jednostek, portrety, zdobienia, grafitti, emotikonki i specjalne komiksy z uniwersum SC. W drugim sezonie pojawić ma się nowy komiks, skórki interfejsu oraz pakiet stymulujący do trybu Co-op. Koszt takiej przyjemności waha się od 45 (jedna rasa) do 110 (wszystkie rasy) złotych, a część zysków ze sprzedaży trafia do puli nagród zawodów StarCraft II World Championship Series. W pierwszym sezonie zwiększył on pulę nagród trwających właśnie WCS Global Finals 2017 o $200 000, do łącznej sumy $700 000 - tworząc w ten sposób najwyższą pulę nagród w historii rozgrywek eSportowych w StarCraft II.

Czy zmiana modelu na Free to Play to dobra decyzja? Wiele osób skorzysta ze StarCrafta II i być może zakocha się w nim od pierwszego wejrzenia. Niektórzy wrócą do rozgrywki po latach przerwy. Inni będą mieli szansę poznać ciąg dalszy kampanii. Jaki będzie ostateczny rozrachunek? Dajcie nam znać o Waszej opinii na ten temat na naszym fanpage’u!