Do 7 razy sztuka ? Finały GSL

Do 7 razy sztuka ? Finały GSL

Do 7 razy sztuka ? Finały GSL


Kilka dni temu zakończył się drugi sezon GSL Code S 2017, bezdyskusyjnie najtrudniejszego turnieju w Starcrafta II na całym świecie. Dwa miesiące, 32 graczy walczących o tytuł mistrza Korei oraz (jakkolwiek na krótko) najlepszego gracza na świecie. W finałowym pojedynku zmierzyło się dwóch tytanów: terranin Gumiho I zerg soO.


Droga GuMiho


Niedoceniany. To słowo najlepiej według mnie opisuje GuMiho i jego drogę do finałów. Jako jeden z niewielu zawodników w historii GSL przeszedł przez Ro32 I Ro16 bez utraty ani jednej mapy. Ani jednej mapy! Miażdżył na swojej drodze takich faworytów jak Zest czy Byul, nie dając im nawet szansy na wyjście z grupy. Nie wiem czy wiecie, ale to zawodnicy sami wybierają swoich przeciwników w Ro16. Cały proces można było zobaczyć na żywo (taka rada na następny sezon) na kanale AfreecaTV. Widać, że GuMiho nie był traktowany jak groźny przeciwnik. Nawet Tastosis do ćwierćfinałów nie uważał go za faworyta.
Momentem, w którym ludzie zaczęli dostrzegać skalę możliwości tego zawodnika, był półfinałowy mecz przeciwko Maru. Każdemu fanowi Starcrafta polecam obejrzeć tę serię. Pełno w niej chees'ów, rush'ów, proxy I przedziwnych buildów, ale poziom kontroli jednostek jest mistrzowski. Jeśli lubisz mecze, w których życie każdej, pojedynczej jednostki może oznaczać przegraną, w których APM sięga 500-600 akcji na minutę a supply nie przekracza 40 jednostek, to jest to zdecydowanie seria dla Ciebie.



Droga SoO

SoO przeszedł do historii jako gracz, który zakwalifikował się do największej ilości finałów GSL.

Wielu fanów podkreśla, że soO nie jest taki dobry bo nigdy żadnego z tych finałów nie wygrał. Uważam, że jeśli sześć razy jesteś prawie najlepszy na całym świecie nikt nie może Ci niczego zarzucić.

Najbardziej zaimponował mi wygrywając swoja grupę w Ro16. Maru, SoO, Losira I Dark, przeze mnie jak I przez wielu nazywana “grupą śmierci” tego turnieju. Nie sposób było wskazać wyraźnego faworyta do awansu z tego elitarnego grona. Miałem nadzieję na zwycięstwo dwóch zergów, lecz bałem się, że jeśli soO trafi na Dark'a nie będzie miał szans. Wieczny finalista nie zawiódł jednak swoich fanów i wyszedł z grupy z imponującym wynikiem 2:0.
Kolejnym meczem wartym obejrzenia jest półfinał soO vs Classic. Naprawdę obawiałem się o wynik tego meczu. Classic pokazywał świetną formę od początku sezonu, na dodatek jest stałym partnerem sparingowym soO od długiego czasu, więc wiemy że obydwaj zawodnicy mieli możliwość poznania stylu rywala.

Nie chcę spoilerować, po prostu musicie obejrzeć ten mecz. Naprawdę warto.



Moment, na który wszyscy czekaliśmy


Niedzielny poranek (tak, w niedziele 11 to poranek) z kawą i finałem GSL. Historia, jaką napisał nam ten sezon była niesamowita. Czy SoO pokona swoją klątwę I nareszcie uniesie w górę trofeum? Czy GuMiho, po którym nikt sie tego nie spodziewał, udowodni wszystkim co potrafi ?
Muszę przyznać, dawno nie byłem tak podekscytowany czekając na początek pierwszego meczu.

Ascension to Aiur, to tutaj wszystko się zacznie. Wydawało by się, że sami zawodnicy wiedzieli, czego oczekują fani. Piękna, pełna akcji gra. Battlecruisery harrasujące zewnętrzne ekspansje, dziesiątki Ravenów, Vikingów I Thorów. SoO próbował walczyć, próbował stawiać opór lecz GuMiho I jego mechaniczna armia nie dały mu szans. Patrząc na to, co ten chłopak wyczynia grając Terranem (sam jestem zergiem) byłem w szoku. Myślę, że Czterech Jeźdźców Terran mogłoby się od niego wiele nauczyć. Albo przyjać go w swoje rangi.

SoO walczył dzielnie, wyrywając GuMiho dwie mapy. Żadna z sześciu rozegranych gier nie była dla Terrana łatwa. Wydaje mi się, że GuMiho po prostu wiedział że to jego moment, nadszedł jego czas. Styl i pewność, z jaką grał była wręcz niesamowita. Czy SoO będzie miał szansę na zemstę? Czy GuMiho będzie w stanie dołączyć do wielkiej czwórki terran ? Przekonamy się w kolejnym sezonie GSL.


SoO, ja I wielu innych stoimy za Tobą murem. Twój dzień nadziejdzie, w końcu...do 7 razy sztuka ?