GSL 2017 - Grupa E

GSL 2017 - Grupa E

W ostatnią środę poznaliśmy kolejnych zawodników, którzy zakwalifikowali się do Ro 16 pierwszego sezonu GSL Code S 2017. Komu udało się awansować z grupy E?

W omawianej grupie spotkali się ze sobą dwaj przedstawiciele terran: jjakji i Cure, oraz grający zergami Leenock i Dark. Przed rozpoczęciem rozgrywek, uwagę przykuwał przede wszystkim ostatni z wymienionych, którego wyczyny na Blizzconie i IEM Gyeonggi stawiały w roli faworyta do awansu.

W meczu otwarcia spotkali się ze sobą obaj terranie z grupy E. W przedmeczowym materiale wideo Cure przyznał, że nie przepada za starciami TvT i nie czuje się zbyt dobrze w starciach z zergami. Trudno więc wyobrazić sobie gorszy dla niego wynik losowania grupy. Pierwsza mapa starcia zdawała się potwierdzać jego obawy. Grający bardzo agresywnie jjakji był w stanie zdziesiątkować w early game ekonomię Cure, by później z wykorzystaniem niewielkiej armii Marines, wspieranej przez Siege Tanki przetoczyć się po obronie przeciwnika i sfinalizować zwycięstwo. Będący bardziej doświadczonym graczem w tej parze Cure szybko ochłonął po pierwszym szoku. Na kolejnej mapie po mistrzowsku skontrował proxy barracks przy wykorzystaniu Banshee's wyposażonych w maskowanie. Finałowa runda to popis umiejętnego operowania zrzutami w wykonaniu Cure'a, które ostatecznie pozwoliło mu odnieść zwycięstwo w całym meczu.

Pierwszym graczem, który miał tego wieczora szansę sprawdzić dyspozycję faworyzowanego Dark'a był Leenock. W pierwszej rundzie kluczowe do zwycięstwa okazały się być decyzje obu graczy w jakim kierunku rozwinąć swoją technologię, po inicjalnej fazie przepychanek z użyciem Zerg- i Banelingów. Dark bezbłędnie odczytał intencje rywala, który zainwestował w Mutaliski i błyskawicznie skontrował tę niebezpieczną dla jego armii strategię za pomocą Nydus Worm (kluczowy moment: 48:05).

Na kolejnej mapie Leenock z powodzeniem narzucił swoje tempo gry w early game, niszcząc znaczną ilośc dronów przeciwnika. W późniejszej fazie meczu to jednak Dark był górą, kolejny raz udowadniając, że w potyczkach armii składających się z Roach/Ravagerów nie ma on sobie równych.

Po rozstrzygnięciach w pierwszych meczach, przyszedł czas by dowiedzieć się kto awansuje do Ro 16 z najwyższego miejsca w grupie. Również i tym razem faworyt nie zawiódł: Dark w przekonującym stylu odprawił swojego rywala. Do osiągnięcia zwycięstwa potrzebował tylko dwóch rund. Tym samym dołączył do Maru i INnoVation, którzy również przebrnęli przez pierwszą fazę grupową bez straty mapy. Przebieg obydwu starć był dość podobny: w obu wyraźnie zaznaczała się przewaga zerga. Cure podejmował próby znalezienia drugiego frontu, przy pomocy zrzutów na tyłach wroga, jednak Dark zdawał się zawsze być jeden krok przed rywalem, zawczasu przesuwając jednostki w miejsce, w którym rywal przygotowywał desant. W rezultacie zrzuty te ponosiły znaczne obrażenia, wielokrotnie przekraczające straty, które powodowały w zaopatrzeniu rywala. Rozproszona i zdziesiątkowana, poprzez działania na wielu frontach terrańska armia nie miała szans w starciu z Roach/Ravagerami Dark'a.

Jeszcze bardziej jednostronny był mecz w dolnej części tabeli, w którym starli się ze sobą Leenock i jjakji. Zwycięstwo przypadło w udziale pierwszemu z wymienionych, który zaskoczył wroga swoją umiejętnością operowania Mutaliskami w synchronizacji z działaniami naziemnymi Bane- i Zerglingów (kluczowy moment: 39:40).


Po tym stosunkowo łatwym zwycięstwie Leenock (Z) awansował do meczu ostatniej szansy, w którym czekał już na niego Cure (T). Pomimo mniejszego doświadczenia w meczach o stawkę to zerg jawił się jako mój faworyt do zwycięstwa, gdyż tego dnia prezentował naprawdę dobrą dyspozycję, zaś jego rywal wydawał się nieco przygaszony. Na pierwszej mapie Leenock pokazał bardzo ciekawą strategię. Zamarkował ukierunkowanie produkcji na Mutaliski, tak jak czynił to w meczu przeciw jjakji'emu, podczas gdy największy nacisk położył na ulepszenie i rozbudowę naziemnej armii Roachów. Przewrotna strategia dała mu łatwe zwycięstwo, gdyż Marines Cure'a nie mieli najmniejszych szans w tym starciu. Terranin szybko jednak ochłonął i w kolejnej rundzie udało mu się zadać ekonomii rywala duże straty w early game. Przewaga ekonomiczna okazała się nie do nadgonienia i Cure wyrównał stan meczu. W decydującej rundzie Leenock umiejętnie rozproszył siły terranina na mapie i gdy tylko widział wyrwę w obronie Cure zalewał bazę wroga Banelingami. Taka ciągła presja, w połączeniu z dobrą obroną podejmowanych przez terranina prób desantu przyczyniła się do osłabienia wroga, który w decydującej bitwie nie miał nic do powiedzenia.

W wyniku rozstrzygnięć w grupie E do kolejnej fazy awansowali obaj grający zegrami gracze z tej grupy: Leenock i Dark. Osobiście bardzo cieszy mnie dobra dyspozycja tych graczy w starciach z terranami. Na chwilę obecną w Ro 16 zameldowało się już 4 terran, 4 zergów i tylko 2 protosów, więc mecze TvZ są najbardziej prawdopodobną kombinacją i dobrze, że zawodnicy mają doświadczenie w takich grach. Daje to nadzieję na emocjonujące pojedynki w drugiej fazie grupowej. Wszystkich fanów Roju ostrzegałbym jednak przed nadmiernym entuzjazmem: pokonanie jjakji czy Cure to jedno, walka z INnoVation (zwycięzca IEM Gyeonggi) czy ByuN'em (zwycięzca Blizzconu 2017) to już zupełnie inna historia. Jak donosi Artosis, dobra dyspozycja terran nie dotyczy wyłącznie rozgrywek Code S, lecz to wyraźnie zaznaczający się trend w Korei.


Kolejne rozstrzygnięcia w Code S już w najbliższą sobotę 21 stycznia! Tego dnia czekają na nas rozgrywki w grupie H. Tego samego dnia w Paryżu odbędą się półfinały Nation Wars 4, w których zobaczymy reprezentację Polski! Na drodze Nerchio i spółki w drodze po zwycięstwo w turnieju stoi reprezentacja Kanady, prowadzona właśnie przez, grającą zergami, Scarlett. Kibicujcie naszym na streamie u Emila! Następna porcja wrażeń z GSL Code S już wkrótce, tych zaś którzy przegapili mecze poprzednich grup zapraszamy na kanał Afreeca.tv, lub do zapoznania się z naszymi poprzednimi materiałami z GSL na Blizzone.pl.