Historia Sektora Koprulu - Preludium - Zerg

Historia Sektora Koprulu - Preludium - Zerg

Były Terki, były Tossy, brakuje już tylko jednej strony konfliktu! Z góry bardzo przepraszam za długość tekstu, historia tej rasy jest niemal dwukrotnie krótsza od swych oponentów… Co nie znaczy że są od nich słabsi. Panie i panowie, chłopcy i dziewczęta, Korki i Foreignerzy… Powitajcie najsłodsze stworzenie całego Uniwersum Starcrafta! Oto…Zerg!

 

Zerg

 

Patrzcie jaki słodziak :)

 

Rasa ta była drugim dziełem Xel’Nagi, tych samych co wyprodukowali naszych op-przyjaciół z Aiur. Po tym jak zostali wypędzeni przez własny twór dotarli na niezamieszkałą, jałową planetę, która została nazwana później bardzo piękna nazwą „Zerus”.  Znalezione na jej powierzchni bakterie zostały poddane procesowi przyspieszonej ewolucji, dając początek rasie słodzi… no Zergów. Wtedy też najprawdopodobniej narodziła się Nadświadomość (z angielskiego Overmind, ukazana w SC jako wielkie oko), będąca uosobieniem woli roju i jednocześnie jego przywódcą. Zergowie nie posiadali technologii, bo po co takim koksom bronie laserowe, mieli natomiast niezwykłe zdolności przyswajania sobie DNA innych organizmów. Dzięki temu ich Rój rósł w siłę, powoli przejmując DNA reszty ekosystemu z Zerus.  Na czele Zergów, jak już wcześniej wspomniałem, stanęła Nadświadomość a jej pomocą zostali Cerebratorzy (Angielska nazwa: Cerebrates), agenci i „generałowie” Roju. Te ostatnie istoty były inteligentne, stworzone po to, by myśleć i decydować. Jednocześnie miały niezwykłą cechę, z której cieszyłby się każdy dyktator ludzkości. A mianowicie…byli nieśmiertelni. Zabójstwo Cerebratora spowodowałoby jego szybkie zreinkarnowanie przez Nadświadomość.

 

Dzięki potężnym mocom psionicznym Nadświadomość wyczuła orbitujące statki Xel’Nagi. Zerwała z nimi łączność, aby Xel’Naga nie mogła odkryć jej planów, gdy zaś Zergowie stali się wystarczająco potężni, zaatakowali zupełnie nieprzygotowaną do obrony Xel’Nagę i zniszczyli jej flotę. Stwórcy ulegli swemu dziełu.

Tak oto Nadświadomość „przyjeła w siebie” Xel’Nagę, zdobywając ich wiedzę z zakresu genetyki i biologii. Dzięki temu stało się możliwe manipulowanie DNA żywych organizmów i tworzenie krwiożerczych bestii, zdolnych pokonać każdego wroga.

 

Zergowie stworzyli organizmy zdolne do przebywania w próżni i dzięki temu mogli opuścić Zerus i rozpocząć ekspansję. Zergowie istotnie okazali się być ostatecznym ogniwem drabiny pokarmowej – wszystko inne, co żyło, stanowiło dla nich materiał genetyczny dla ich stworzenia, albo mięso dla ich potomstwa. Utworzyli potężny, liczny rój groźnych istot, które posłuszne były rozkazom Nadświadomości i Cerebratorów, sterujących całym rojem za pomocą psionicznych przekazów. Zergowie nie mają przed sobą innego celu, jak infekować kolejne planety, podążać naprzód i pożerać kolejne istnienia.

 

Już na początku swej ekspansji Zergowie natknęli się na Protossów… Owoce zabaw genetycznych Xel'Nagi od pierwszego wejżenia poczuły do siebie niemalże bezgraniczną nienawiść tępiąc się wzajemnie. Odtąd Zergowie podążali przez wszechświat, infekując kolejne planety, Protossi zaś, uważający się za odpowiedzialnych za tępienie zergowskiej słodyczy, podążali ich tropem, obracając w pył kolejne zajęte przez Zergów światy...

 

W końcu koniec tego Preludium. Ale to nie koniec historii! W nastepnej cześciach bedzie głownie o Terranach więc szykujcie sie na piękną i barwną historie pełną rozwałki, mordu i wojen domowych.

 


Podobało się? Lajknij, skomentuj, zaproponuj zmiany! 

Komentarze

Obrazek użytkownika Volpin
Volpin 7. Lipiec 2014 - 21:06
<p>Chędożone Entery,nigdy sie nie zapisują tak jak chce ;/</p>
Obrazek użytkownika Kapu
Kapu 7. Lipiec 2014 - 22:29
<p>Zauważyłem, staram się coś z tym zrobić...</p>
Obrazek użytkownika XanderTrago
XanderTrago 8. Lipiec 2014 - 0:19
<p>Będę czekał :) Zasranawia mnie proces ewolucji z małej bakteri do Ultrala? :D</p>
Obrazek użytkownika Volpin
Volpin 8. Lipiec 2014 - 0:43
<p>Aaaaaa to mi nie miźnał nikt. Za dużo biologii :P</p>