HomeStory Cup XVI

HomeStory Cup XVI

W ubiegły weekend odbył się chyba najbardziej rozluźniony turniej StarCrafta w historii, 32 graczy walczyło o nagrody, jak również po prostu dobrze się bawiło. Był to też pierwszy turniej rozegrany na nowym patchu po Blizzconie.

Długa historia turnieju

Historia HomeStory Cup sięga praktycznie samych początków StarCrafta II w 2010 roku i od tego czasu jest nieodłączną częścią historii tej gry. Tworzy się tam zawsze niepowtarzalna, luźna atmosfera, mamy okazję posłuchać gier komentowanych przez profesjonalnych graczy i zaczerpnąć trochę ich (nie)profesjonalnej opinii o danym matchupie czy mapie.

Los HomeStory był ostatnimi czasy trochę niepewny. Pojawiły się głosy, że numer XV będzie ostatnim. Na szczęście społeczność bardzo szybko zebrała niezbędną ilość pieniędzy, dzięki której następna edycja mogła się odbyć. Co również istotne przy okazji Rotterdam obiecał, że pokaże się bez koszuli (co, jak widać w banerze tego artykułu, oczywiście zrobił). Na szczęście przyszłość jest już pewniejsza i możemy spokojnie oczekiwać numeru XVII.

Szczęśliwa szesnastka

Turnieju numer XVI to przebiegał bez większych problemów, nawet przerwy w dostawach internetu nie były zbyt dotkliwe - dzięki nim dostaliśmy niesamowitą grę Scarlet castowaną z punktu widzenia graczy. Samych zawodników było 32. Walczyli ze sobą w dwóch fazach grupowych a następnie w playoffach o sumaryczną pulę nagród wynoszącą $20,000.

Wyniki

W tej edycji HSC brało udział aż trzech polskich graczy: MaNa, Elazer oraz Guru. Najdalej z nich wszystkich zaszedł Elazer, który odpadł dopiero w ćwierćfinałowych, pokonany przez koreańskiego zerga Solara. Za to mecz free-for-all wygrał Stats, który dzięki najlepszemu pylonowi w historii Starcrafta dokonał niesamowitego comebacku i pokonał najlepszych z najlepszych w StarCrafcie. Sam comeback można zobaczyć na Twitchu.

Co ciekawe, zwycięzca głównego turnieju został niezmienny w stosunku do poprzedniej edycji - znów okazało się, że Zest is best, not so best Solar zajął drugie miejsce. Z kolei najlepszym foreginerem okazał się Snute, który dotarł aż do półfinałów.

Dodatkowo dostępna jest paczka powtórek z HSC XVI, którą można znaleźć TUTAJ. Pozostaje nam teraz tylko czekać na zapowiedź dokładnej daty kolejnej edycji HSC.