IEM Katowice 2017 - Turniej wkracza w rozstrzygającą fazę!

IEM Katowice 2017 - Turniej wkracza w rozstrzygającą fazę!

Za nami kolejny dzień IEMowych wrażeń! Poniżej znajdziecie krótką relację z tego co działo się na scenie StarCrafta!

Po piątkowych meczach drabinka została podzielona na dwie grupy. Czterech zawodników, którzy awansowali z pierwszego miejsca w swoich grupach zostali automatycznie przeniesieni do Ro 8. Pozostała ósemka walczyła ze sobą w bezpośrednich pojedynkach o cztery pozostałe miejsca w ćwierćfinałach imprezy.

W pierwszym, bardzo ciekawym pojedynku zmierzyli się ze sobą INnoVation i Ryung. Mecz rozpoczął mału zgrzyt: podczas prezentacji zawodników Ryung nie uścisnął wyciągniętej dłoni rywala.

Ryung, niczym w greckiej tragedii, został błyskawicznie ukarany za swoją pychę. INnoVation w zdecydowany sposób rozmontował rywala w trzech rundach. Szczególnie ciekawa była druga mapa starcia, gdzie zobaczyliśmy świetną dywersję zwycięskiego terranina, która odciągnęła znaczne siły wroga z dobrze umocnionej pozycji obronnej, umożliwiając zdobycie tak osłabionego przyczółka (kluczowy moment: 29:20).

Gloria victis

W kolejnych meczach tej rundy mogliśmy oglądać dość łatwe zwycięstwa w wykonaniu Dark'a oraz TY. Najbardziej oczekiwany mecz wieczoru - Nerchio vs. Stats był jeszcze przed nami. Mimo fantastycznej walki i wielu dobrych momentów nasz reprezentant uległ Koreańczykowi 0:3. Protos grał jak natchniony, niszcząc znaczne ilości Dronów Nerchio, gdy tylko w pobliżu nie było armii zergów. Świetna dyspozycja Statsa jest tylko potwierdzeniem tego, co mogliśmy podejrzewać oglądając, rozgrywane w ramach GSL mecze tego najbardziej solidnego i opanowanego zawodnika spośród wszystkich biorących udział w turnieju.

Wojny terrańskie

Tego samego dnia zostały rozegrane również mecze kolejnej rundy, mające na celu wyłonienie czterech graczy, którzy będą się ze sobą potykać na dużej scenie w sali Spodka. Dwa pierwsze pojedynki tej fazy to prawdziwa gratka dla fanów TvT. Zwłaszcza pierwsza terrańska para: aLive vs INnoVation dostarczyła naprawdę dobrego widowiska. W pięciorundowej batalii na wyniszczenie dość niespodziewanie górą był aLive. Młody terranin gra obecnie najlepszy StarCraft w swojej karierze, co udowodnił nie tracąc głowy na finałowej mapie starcia (kluczowy moment: 1:36:40).

W drugim starciu TvT, pomiędzy GuMiho a TY po pięciu wyrównanych rundach zwyciężył drugi z wymienionych. Taki układ drabinki oznacza, że w meczu o miejsce w wielkim finale ponownie zmierzy się dwójka terran.

Ostatnia nadzieja zawodzi

Po odpadnięciu Nerchio, fiński zerg Serral pozostał jedynym obcokrajowcem w turnieju. W swoim ćwierćfinałowym meczu przeciwko Dark'owi miał on jednak niewiele do powiedzenia. Koreańczyk ponownie udowodnił, że jest ekspertem w ZvZ i odprawił swojego przeciwnika w trzech szybkich rundach. W ostatniej parze wieczoru spotkali się Pogromca Nerchio - Stats z terraninem ByuN'em. Decydujące dla losów meczu okazało się być starcie na trzeciej mapie. W tej rundzie inicjatywa leżała po stronie ByuN'a, jednak w decydującej bitwie górą okazał się Stats, który do końca zachował zimną głowę. Porażka w tej rundzie rozmontowała psychikę terranina, który na finałowej mapie nie stanowił już dla protosa wyzwania. Warto przypomnieć, że kilka tygodni temu ByuN w analogiczny sposób pożegnał się z Code S już w Ro 32, kiedy to jego pogromcą był Ryung.


StarCraft przejmuje Spodek

W niedzielę czekają nas największe emocje! W hali katowickiego spodka rozegrane zostaną najpierw mecze półfinałowe, które wyłonią parę zawodników, która powalczy o Puchar Intel Extreme Masters XI oraz 100.000 $. Stawki są wysokie, cała czwórka jest w świetnej dyspozycji i trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Osobiście z największą niecierpliwością czekam na pojedynek Dark'a ze Statsem. Intuicja podpowiada mi, że to zwycięzca tego półfinału wzniesie w górę wielki puchar IEM.