IEM Katowice 2017 - Zergi

IEM Katowice 2017 - Zergi

W naszym przedIEMowym zestawieniu do opisania pozostała już tylko jedna rasa - zergi. Nieliczni, ale zmotywowani staną do walki z przeważającymi siłami. Czy mają szansę na niespodziankę?

W fazie grupowej IEM Katowice zobaczymy jedynie 6 zergów, przy czym jedynie dwójce z nich udało się przetrwać kwalifikacje offline. Wynik ten jest tym bardziej zaskakujący, jeśli weźmiemy pod uwagę wyniki zeszłorocznej imprezy. W ubiegłym roku w Ro 8 turnieju głównego znajdowało się aż sześciu zergów, podczas gdy w tym roku taka sama ilość z trudem zakwalifikowała się do Ro 24! Jednocześnie jest to rasa, z którą wiążemy największe nadzieje na przełamanie koreańskiej dominacji. Zastanówmy się przez moment, kto z tego wąskiego grona może namieszać w turniejowej drabince i trochę zmniejszyć rasowe dysproporcje.

Dark

Najwyżej rozstawiony zerg w turnieju. Po bardzo udanym roku 2016 i odpadnięciu z GSL w Ro 16 nieco zniknął z radarów. Nie należy go jednak lekceważyć: znakomicie odnajduje się w walkach z każdą rasą i jest szczególnie groźny w ZvP. Kładzie bardzo duży nacisk na działania dywersyjne w liniach zaopatrzeniowych wroga i jednoczesną ekspansję. Różnica ekonomiczna w takich pojedynkach bywa przytłaczająca (kluczowy moment: 54:30).


Nerchio

Lokalny bohater, którego każdy polski fan StarCrafta po cichutku wyobraża sobie na głównej scenie w Spodku, uginającego się pod ciężarem ogromnego pucharu dla zwycięzcy turnieju Intel Extreme Masters. Artur "Nerchio" Bloch dał nam ostatnio kilka powodów do optymizmu. Pierwszym sygnałem wysokiej dyspozycji, była fantastyczna postawa w finale turnieju Nation Wars 4 w Paryżu, gdzie kolejno pokonał każdego z koreańskich mistrzów, w tym INnoVation (kluczowy moment: 2:02:00).

Mimo porażki w kwalifikacjach regionalnych online, Król Artur udowodnił jak ważny jest dla niego występ przed katowicką publicznością przechodząc bez większych trudności przez kwalifikacje offline. W ciągu ostatnich miesięcy Artur stał się zawodnikiem bardzo kompletnym, starannie przygotowującym się do swoich gier, kładącym duży nacisk na rozpracowanie rywala. Jak sam przyznaje, jego słabością są mecze przeciwko protosom, jednak jestem pewien, że niesiony dopingiem kilkutysięcznej publiczności Nerchio byłby w stanie pokonać nawet Stats'a.


Serral

Fiński zerg z dużym potencjałem na niespodziankę. Już sam awans z regionalnego turnieju online (nota bene poprzez wyeliminowanie Nerchio) stanowi zapowiedź, że nie należy go lekceważyć. Serral świetnie zaprezentował się również w ostatniej edycji Nation Wars, będąc kluczową postacią swojej drużyny. Dodatkowym atutem tego zawodnika jest brak jakichkolwiek oczekiwań wobec niego. Brak presji wyniku, rzecz nietypowa w tak nadzianym gwiazdami zestawieniu, co może dać mu przewagę nad innymi zawodnikami.

Solar

Kiedy piszę te słowa, wiemy już że Koreańczyk przetrwał eliminacje pierwszego dnia rozgrywek grupowych i zobaczymy go w kolejnej rundzie. Należący do graczy z drugiego szeregu Code S, udowadniał niejednokrotnie, że stanowi ciężki orzech do zgryzienia również dla uważanych za najlepszych na świecie. Prawdziwy wojownik, zawsze walczący do samego końca. Z powodu swojej nieustępliwości, nawet w swoich przegranych meczach potrafi stworzyć fascynujące widowisko, broniąc się do ostatniego Drona. W tegorocznej Code S, nawet znacznie lepiej dysponowani TY i Trap mieli duże kłopoty z wspomnianym Zergiem (Kluczowy moment: 46:10).


To już wszyscy gracze, na których chcieliśmy zwrócić Waszą uwagę! Nie możemy się doczekać, żeby wspólnie z Wami zweryfikować nasze przewidywania. Już dziś czekają nas mecze w grupach C i D. Zaciskajcie kciuki za Nerchio! Jeśli nie możecie być na miejscu i dopingować z trybun zapraszamy na nasz profil na twitterze, gdzie znajdziecie najświeższe informacje, prosto od naszych reporterów na trybunach hali expo. Jesteście na miejscu i chcecie poznać piszących dla Was ludzi? Dajcie nam znać na naszych kanałach social mediowych a możemy razem spędzić te wspaniałe święto esportu.