Polacy na WCS 2018 w Lipsku

Polacy na WCS 2018 w Lipsku

Nowy rok jest niczym innym jak rozpoczęciem kolejnych ogromnych wydarzeń e-sportowych prowadzących do wyłonienia tegorocznego mistrza Starcrafta 2. Mowa tutaj o wydarzeniu zwanym StarCraft II World Championship Series, czyli sponsorowanej przez Blizzarda serii turniejów z łączną pulą nagród sięgającą nawet dwóch milionów dolarów.

Na WCS, mówiąc w największym skrócie, składa się kilka serii turniejów podzielonych na kilka kategorii: Circuit, GSL oraz Global events. Na każdą kategorię przypada kilka turniejów, których zwycięzcy mają zagwarantowaną przepustkę do udziału w Wielkim Finale. W przypadku Circuit oraz GSL, do Grand Finals zakwalifikuje się po czterech graczy, którzy przy okazji odnoszenia mniejszych sukcesów we właściwych turniejach zgromadzą największą liczbę punktów WCS. Dla łatwiejszego zrozumienia koncepcji turnieju udostępniona została dość przejrzysta infografika.

Kilka tygodni temu mieliśmy okazję śledzić na żywo jeden z przewidywanych czterech turniejów WCS Circuit, zorganizowany przez DreamHack w niemieckim Lipsku. W sumie brało w nim udział 79 graczy, w tym siedmiu Polaków. Niestety mimo początkowo sporej reprezentacji naszego kraju, tylko dwóch naszych zawodników przeszło do ćwierćfinałów: Elazer oraz Nerchio.

Droga polskich graczy okazała się bardzo wyboista i mimo przejścia bez oporów przez pierwszą fazę grupową, wszyscy Polacy musieli odpaść w drugiej, zostawiając na placu boju jedynie dwójkę naszych najlepszych zergów, którzy wcześniej zagwarantowali sobie miejsce w trzeciej fazie grupowej, wygrywając europejski turniej kwalifikacyjny.

Trzecia faza grupowa była dla dwójki ocalałych biało-czerwonych bardzo pomyślna. Elazer zdołał wyjść ze swojej grupy bez większych problemów, pokonując takich graczy jak TLO czy TRUE. Podobnie z Nerchio, dla którego jedyną przeszkodą był niemiecki terran, HeRoMaRinE.

Faza Playoff była już znacznie większym problemem. Pierwszy mecz Elazera z będącym reprezentantem Tajwanu Nice’m zakończyła się zwycięstwem naszego zawodnika 3:2. Nasz zerg pokazał w doskonały sposób swoje umiejętności radzenia sobie z wieloma dość niespotykanymi taktykami z Dalekiego Wschodu.

Nie można jednak tego samego powiedzieć o drugim przeciwniku Elazera, Neeb’ie, którego zdolności harasowania oraz wykorzystywania nadarzających się okazji kupiła zwycięstwo 3:2, eliminując Polaka z turnieju. Mecze z obydwoma graczami były jednak bardzo wyrównane i po obejrzeniu występów Elazera trudno zarzucić mu brak formy. Jego występ w meczu z Neeb'em został przez ekipę Blizzarda uznany za doskonały przykład potęgi pozycjonowania wojska.

Drugi polski zawodnik, Nerchio, podobnie jak Elazer odpadł w ćwierćfinale, przegrywając 3:0 przeciwko ostatecznemu zwycięscy turnieju, Serral'owi, który w trakcie całego turnieju pokazał bardzo dobre umiejętności dynamicznej gry zergami. Niestety w tym turnieju było to za dużo dla Artura.

Mimo przegranych Polaków w Lipsku trudno mówić o ich porażce. Dojście naszych graczy już do drugiej fazy grupowej świadczyło o dość dobrej formie naszych zawodników. Czy to jednak wystarczy w przyszłych odsłonach WCS? Wszystko się okaże na kolejnych turniejach.