TaKe's Penthouse Party - Podsumowanie

TaKe's Penthouse Party - Podsumowanie

W miniony weekend na niemieckiej ziemi odbył się turniej, w którym wzięła udział czołówka europejskiej sceny StarCrafta, w tym również Polacy.


Jak u Niemca się bili...

Na wstępie należy powiedzieć, iż opisywane wydarzenie to taki mały wstęp, do tego co będzie się dziać na HomeStory Cup XIV. Na Penthouse Party zaproszono w sumie 32 zawodników z całej Europy, z których część przybyła do kwatery głównej Take`s Tv. Główną nagrodę pieniężną stanowiło 500 dolarów jakie wyłożyli organizatorzy, oraz fundusze jakie zebrano podczas rozgrywania turnieju z datków od widzów. W sumie między ośmiu najlepszych graczy rozdano 4350 dolarów. Zawodników początkowo podzielono na sześć grup, z których do dalszego etapu kwalifikowało się dwóch najlepszych z poszczególnych grup. Runda playoff`s rozegrana została systemem double-elimination.

...nasze Orły.

Jak na wstępie wspomniałem w turnieju wzięli również zawodnicy znad Wisły, w składzie: Grzegorz Mana Komincz, Piotr souL Walukiewicz oraz Mikołaj Elazer Ogonowski.

W fazie grupowej najlepiej poradził sobie nasz Protoski reprezentant, przegrywając jedynie jedna mapę. Ciut gorzej powiodło się Elazerowi, ale jemu też udało się przejść do kolejnej fazy. Niestety nasz trzeci reprezentant nie miał tyle szczęścia i swój występ w tym turnieju zakończył na fazie grupowej.

Fazę playoff Mana zaczął od bardzo pewnego zwycięstwa 2:0 nad swoim kolegą z Niemiec Giacomo Socke Thüs, a później wynikiem 3:1 zakończył spotkanie z Julian Lambo Brosig (również Niemiec), awansując tym samym do półfinałów drabinki wygranych. Niestety kolejne spotkanie z fińskim zergiem Joona Serral Sotalą, Polak przegrał sromotnie (3:0). Kolejne spotkanie Grzegorz miał rozegrać z Gabriel HeRoMaRinE Segat. Wydawało się że Polak, po dwóch pierwszych pewnych wygranych meczach w playoff znalazł sposób na zawodników niemieckich, to tym razem Terrański zawodnik był w lepszej dyspozycji i po bardzo zaciętym pojedynku wygrał całe spotkanie rezultatem 3:2. Pewnie to marne pocieszenie, ale jak się później okazało HeRoMaRinE zajął drugie miejsce w całym turnieju przegrywając w finale z.... Serral`em.

Elazer nie miał tyle szczęścia i fazę pucharową zaczął od przegranej 0:2 z Jens`em Snute`m Aasgaard`em. W drabince przegranych czekał na niego niemiecki Protoss Richard FeaR Au, którego z małym problemem, ale ostatecznie pokonał (2:1). Kolejnym rywalem Polaka okazał się Rosjanin, Alexey Strange Solyakov. Niestety, chyba forma Polaka po bardzo udanych europejskich finałach WESG, bardzo spadła bo z tym zawodnikiem Elazer zupełnie sobie nie mógł poradzić i przegrał starcie wynikiem 3:1.

I po ptakach.

Podsumowując, ten turniej nasi zawodnicy raczej do udanych nie zaliczą, może poza Grzegorzem, który jako jedyny zdołał wyszarpać 300 dolarów z puli nagród. Liczymy, że w nadchodzącym HomeStory Cup naszym reprezentantom pójdzie znacznie lepiej.

Jeśli nie mieliście okazji śledzić rozgrywek na żywo, nic jeszcze straconego. Na Twitch`owym kanale organizatorów są dostępne relacje z tego wydarzenia, możecie więc swoje zaległości nadrobić, do czego zachęcamy.