Tryb współpracy w Starcraft 2 - Część 1: Pierwsze kroki

Tryb współpracy w Starcraft 2 - Część 1: Pierwsze kroki

Trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że tryb współpracy w Starcrafcie 2 jest, już od czasów wydania w dodatku Legacy of the Void, jedną z najbardziej cenionych form rozgrywki w najnowszej strategii Blizzarda.

Przyciąga on do gry zarówno niedzielnych graczy jak i pro-gamerów chcących zrelaksować się po trudnych i po części męczących rozgrywkach jeden na jeden. W ostatnim czasie jednak świat Starcrafta 2 zmienił się pod wpływem podjęcia przez Zamieć dwóch decyzji: o wypuszczeniu gry na modelu free2play oraz udostępnieniu wszystkich dowódców do trybu kooperacji do 5 poziomu. Jak sobie wobec tego poradzić w sytuacji, kiedy jesteśmy nowymi graczami i chcemy wypróbować ten tryb rozgrywki? Służymy pomocą i radą!

Najpierw warto odpowiedzieć na pytanie, czym w Starcrafcie 2 jest tryb współpracy? W największym skrócie jest to nic innego jak odpowiednio stworzone mapy fabularne, dostosowane do rozgrywki w dwóch graczy. Spora część z dostępnych map była inspirowana misjami z kampanii Starcrafta 2, jednak poza tym można się wśród nich natknąć na inne, wcześniej niespotykane w żadnym trybie. Każda mapa ma swój cel główny, zadania dodatkowe warte więcej Punktów Doświadczenia oraz, żeby nie było tak prosto, warunki przegranej. Przed przejściem do właściwej rozgrywki, każdy z dwóch graczy wybiera na czas misji tzw. dowódcę, który zawiera odpowiednie dla sytuacji zestawy budynków, jednostki i styl grania.

Poznaj podstawy rozgrywki w Starcrafta 2

Tryb współpracy w zamierzeniu twórców został stworzony dla osób, które poznały grę Starcraft 2 na poziomie co najmniej podstawowym, czyli np. przeszły samouczek. Nawet na najniższym poziomie trudności misji, gra nie pokazuje żadnych samouczków co do podstawy rozbudowy armii czy jej kompozycji. Wobec tego odradzamy graczom zasiadania do trybu współpracy z cudzysłowego “marszu”, gdyż nie przyniesie to nic innego jak frustrację naszą oraz naszego towarzysza. Warto przejść na początek samouczek lub daną rasą pokonać przeciwnika kierowanego przez komputer na poziomie co najmniej najniższym. Nie polecam również rozgrywek w stylu “Spokojnie! Będę Ci mówił co masz dokładnie robić”. Starcraft 2 jest grą zbyt szybką i zmienną by móc łatwo wyjaśnić sojusznikowi sytuacje występujące w grze.

Mierz odpowiednio swoje siły

Fun z trybu współpracy wynika z faktu, że oferuje on wiele różnych dowódców z różnymi stylami gry oraz odmienne poziomy trudności dla graczy na przeróżnych poziomach. Sporym błędem nowych graczy są złe dobory zarówno towarzysza do naszej gry jak i ustawień, dowódców czy poziomu trudności. W przypadku osób całkowicie nowych w Starcrafcie 2, które poznały zaledwie podstawy gry, nie polecam grać innymi dowódcami niż pierwszymi trzema: Raynorem, Kerrigan lub Artanisem, w zależności od preferowanej przez nas rasy. Są to postaci, których mechaniki przypominają najmocniej te dostępne w zwyczajnej rozgrywce czy kampanii. Nie polecam też na początek brać poziomu trudności wyższego od normalnego. Chociaż porady te wydają się dość oczywiste, często gracze zapominają o takich podstawach i idą do boju świeżymi postaciami na misje na wysokich poziomach trudności. Najważniejsza w grze jest dobra zabawa, a nikogo nie bawi przegrywanie pod naporem ogromnej armii sterowanej przez komputer.

Wykorzystaj dobrze pierwsze minuty rozgrywki

W każdej misji w trybie kooperacji, kilka pierwszych minut rozgrywki przeznaczonych jest na odpowiednie rozbudowanie samej bazy oraz ustabilizowanie ekonomii. Jest to okres, w którym przeciwnicy nie będą nas atakować pierwsi. Warto jest się skupić wtedy na produkcji robotników i tworzeniu podstawowych budowli produkcyjnych. Nie bójmy się zająć od razu gejzery z wespanem czy tworzyć kilku budynków do produkcji wojska. To, co rozbudujemy w tej fazie rozgrywki, zaowocuje mocno w przyszłości. Kiedy zgromadzimy już kilka jednostek bojowych, warto też pomyśleć nad zniszczeniem skałek blokujących drugie złoże z minerałami i założeniem tam drugiej bazy wydobywczej.

Twórz jednostki

Brzmi zabawnie, jednak nowi gracze miewają z tym problemy. W trybie współpracy mamy możliwość w miarę bezstresowego stworzenia ogromnej armii, wobec tego warto z tego skorzystać. Tworzymy je za wolno? Stwórzmy dodatkowe budynki produkcyjne. Mamy blokadę supply’ów? Zakolejkujmy 5-6 budowli zapewniających zaopatrzenie. Wtedy nie będziemy mieli ani problemów z takową produkcją wojska, ani z jej odbudową w przypadku za dużych strat.

Wyżej wspomniane rady powinny chociaż częściowo wprowadzić nowych graczy do trybu współpracy, jednak uniwersalnych wskazówek jest zdecydowanie o wiele więcej, o czym napiszemy przy okazji kolejnych części niniejszego poradnika. Do tego czasu żeby jednak nie psuć Wam, Drodzy Czytelnicy, zabawy z odkrywania kooperacyjnych trick'ów, zapraszamy do eksperymentowania i wypróbowania gry samemu lub ze znajomymi.