"Fale Ciemności" zalewają Azeroth.. po raz kolejny

"Fale Ciemności" zalewają Azeroth.. po raz kolejny

W jaki sposób można zrecenzować książkę, która praktycznie definiuje trwający od prawie ćwierćwiecza konflikt w Azeroth? Książkę, która co prawda nie jest punktem zerowym fabuły (to zaszczytne miano należy do wydanych wcale nie tak dawno "Narodzin Hordy" oraz już trochę starszego "Ostatniego Strażnika"), ale jest pozycją otwierającą czytelnika na cały kontynent przyszłych "Wschodnich Królestw".

A zatem.. powróćmy do początku.


Nadchodzi burza

Pierwsza Wojna Azeroth dotyka stosunkowo niewielkiego jej obszaru, choć jest brzemienna w skutkach. Orkowie przedostają się na tereny pod panowaniem króla Llane-a dzięki pomocy Płonącego Legionu - niezliczonych hord demonów (opowiadają o tym "Narodziny Hordy"). Problemy ze Strażnikiem Medivhem ("Ostatni Strażnik") dodatkowo rozpraszają uwagę obrońców świata. Efekt jest tragiczny: pomimo heroicznej walki, ludzie zostają pokonani, król Llane zamordowany, a stolica - Stormwind - doszczętnie zniszczona.

Uchodźcy królestwa, pod wodzą Anduina Lothara, Variana oraz Khadgara uciekają do północnych królestw - Lordaeronu, by poszukać nowych sojuszników. W tym czasie Horda pod przywództwem nowego warchiefa Orgrima umacnia swoje panowanie na południowym krańcu kontynentu oraz snuje plany kolejnej - Drugiej Wojny.

W tym momencie rozpoczyna się fabuła "Fal Ciemności".


Na Lordaeron!

"Fale" to odtworzenie i rozwinięcie wydarzeń znanych z WarCrafta 2: Tides of Darkness. Naprzemiennie rozdziały powieści opowiadają historię z punktu widzenia najważniejszych bohaterów Hordy oraz Przymierza. Dla osoby nieobeznanej z historią Azeroth może początkowo okazać się to trudne w odbiorze, jednakże dzięki skupieniu się na losami konkretnych bohaterów, historia wojny staje się przejrzysta.

Po stronie Hordy, Orgrim stara się podążać pierwotnym planem przejęcia całkowitej władzy nad światem przez orków. Zawiązuje przymierze z trollami, umacnia placówkę w górze Blackrock, oraz stara się nie rozłupać czaszki Gul'dana, wciąż ważąc jak wiele warte są jego obietnice.

Po stronie Przymierza, przed Anduinem Lotharem czeka zadanie zjednoczenia skłóconych królestw północy, których niektórzy władcy wyżej cenią swoje stołki, niż możliwą zagładę świata jaki znają. Jednakże nie zostanie pozostawiony samemu sobie! Z pomocą przyjdą mu wysokie elfy, krasnoludy oraz nowo stworzony zakon paladynów.


Gdzie gra, gdzie książka?

Ostatnio spotkałem się z twierdzeniem, że fabuła pierwszych dwóch Warcraftów jest 'niekanoniczna'. Autor tej wypowiedzi niestety posunął do granic poprzez fakt, iż Blizzard skorzystał z możliwości skorygowania fabuły ich świata, które istnieje od ćwierćwiecza. Jak jest w rzeczywistości?

Stan historyczny Azeroth należałoby podzielić na parę okresów:

  • Warcraft 1 i Warcraft 2 - w grach mamy kampanie, w których gracze odgrywają rolę pośrednich dowódców oddziałów, którzy otrzymują rozkazy od Anduina oraz Orgrima (w przypadku W2). Mechanika gry nie pozwalała na dokładne opisanie fabuły, dlatego zostaliśmy głównie z przewijającym się tekstem przed poszczególnymi misjami. Mimo to mogliśmy poznać mniej więcej losy wojenne frakcji.
  • Warcraft 3 - wciąż nazywany przez wielu złotym okresem, praktycznie otworzył graczy na świat fabularny Azeroth. Dopiero dzięki niemu poznaliśmy losy najważniejszych bohaterów. Pamiętać również trzeba, iż pierwsze książki były prequelami do jego premiery! Szczególnie "Władca Klanów" oraz "Ostatni Strażnik"
  • World of Warcraft - przełomowe MMO zdołało uporządkować w jakimś stopniu efekty trzech wojen, a także dać możliwość w uczestniczenia w niektórych ich wydarzeniach. Można to uznać za pierwszą poważną korekcję wydarzeń Warcraft.
    • Fale Ciemności zostają wydaje w 2007 roku, siedem miesięcy po premierze dodatku "The Burning Crusade"
  • Kolejne dodatki WoWa sporadycznie ingerowały w przeszłą fabułę.
  • Kroniki WarCrafta - w 2016 otrzymujemy pierwszą część poprawionej i kompletnej fabuły. Część druga (2017) opisuje między innymi przebieg Drugiej Wojny.

I teraz pytanie - jak mocno wydarzenia przedstawione w roku 1995 różnią się od książki z 2007 i kronik z 2017? Oczywiście wszelkie mapy zmieniły się wielokrotnie - sami zerknijcie na sposób przedstawienia terenów przyległych do Mrocznego Portalu w Warcraftcie 2. Nie ma to oczywiście żadnego znaczenia - to są kwestie czysto gameplayowe.

Jak wygląda sama kwestia bitew, potyczek i całego toku fabularnego? Jest spójny z książką, która łączy kampanię orków (kończąca się atakiem na stolicę) i kampanię ludzi (przenoszącą akcję z walk na terenie Alterac do szturmu na górę Blackrock i Mroczny Portal). To scalenie, uzupełnione o oczywiste dziury fabularne gry oraz późniejsze elementy oddaje historię opierającą się bezpośrednio na Drugiej Wojnie.

Podsumowując ten trochę przydługi tok rozumowania, książka nie jest oderwana od fabuły gry. Opiera się na niej bardzo mocno! I może być w dzisiejszych czasach alternatywą poznania Warcrafta 2.


Dlaczego warto sięgnąć po "Fale Ciemności"?

Z punktu widzenia gracza World of Warcraft, opisywane tu wydarzenia są zamierzchłą historią. To zaledwie garstka nazw miejsc, które spotykamy na swojej drodze - często sponiewieranych późniejszymi wydarzeniami. Jednakże to właśnie one sprawiają, że dzisiejszy Azeroth zyskuje na głębi. Wystarczy spojrzeć na przedostatni rajd w dodatku "Legion" - "Tomb of Sargeras", w którym można znaleźć ukryte pozostałości po akcji toczącej się tam w czasie Drugiej Wojny. Ale to tylko mrugnięcia w kierunku starych fanów.

Ważniejsze jest poznanie genezy obu frakcji, tak bardzo opierającej się na wzajemnej nienawiści oraz zaufaniu do spotkanych po drodze sojuszników. Choć i w tym aspekcie sporo się przez okres WoWa pozmieniało - wystarczy spojrzeć na losy Allerii Windrunner powracającej do Azeroth, gdzie jej ludzie, razem z którymi walczyła w Drugiej Wojnie przeciwko orkom.. należą do ich hordy. Docenić w pełni tą historię możemy dopiero po lekturze "Fal".. a to przecież zaledwie jedna z wielu występujących w niej bohaterów.

Na koniec odejdźmy od 'fanatyzmu Warcraftowego' i skupmy się na samej kategorii gatunkowej książki. Jest to epicka powieść fantastyczna, która choć mocno nawiązująca do popularnego kierunku Tolkienowskiego, pozwala odejść od popularnego motywu złych orków i dobrych ludzi. Czytelnik może poznać motywy działania obu stron, oraz utożsamić się z ich bohaterami. Jednakże uważam, iż przed sięgnięciem po tą pozycję, czytelnik niezaznajomiony ze światem powinien przewertować "Narodziny Hordy" by uzyskać podstawową wiedzę o bohaterach i świecie.


Polska język trudna język

Ponad 10 lat musieliśmy czekać na polskie wydanie "Fal Ciemności". Niestety spowodowane to było zawirowaniami w prawach do wydawania książek spod loga Blizzarda. Jednakże warto było - doskonały przekład autorstwa Dominiki Repeczko jest (po raz kolejny!) solidny, spójny i wpasowujący się w język polskiej fantastyki, przy zachowaniu prostego i zrozumiałego dla przeciętnego czytelnika języka. Jednakże po raz kolejny mamy wmuszony na siłę przez Blizzarda gulasz z polskimi nazwami własnymi.

Kochany Blizzardzie!

Dlaczego każesz spolszczać Zuluheda, Gronna, Redpatha, Graymane-a itd? Dlaczego zakazujesz praktyki dodawania na koniec książki słowniczka? Dlaczego stronisz od formy przydomków oryginalnych (np: "Orgrim Doomhammer, zwany Zgładzicielem")?

WoW nigdy nie został i nie zostanie spolszczony. Skazujecie nas tym samym na możliwe błędne interpretacje w trakcie lektury. Pojawia się argument - HearthStone... który jest pewnego rodzaju karykaturą Azeroth. Dlatego informujemy: nie podoba nam się to, odpuśćcie, pójdźcie nam na rękę. Wszyscy na tym skorzystają.

Dumnarowej i innym tego rodzaju diabełkom mówimy zdecydowanie nie.


By wyruszyć za Mroczny Portal, musisz zebrać drużynę...

Dla fanów Warcrafta, "Fale" to kolejna pozycja obowiązkowa stawiająca podwaliny fabuły pod akcję dziejącą się w obecnych czasach w World of Warcraft. Solidna dawka fantastyki dla fanów gatunku, której bezpośrednią kontynuacją jest pozycja "Beyond the Dark Portal" - miejmy nadzieję że i ona niedługo pojawi się w naszym rodzimym języku.

Serdecznie polecamy!