Z Archiwum Azeroth: Zandalar

Z Archiwum Azeroth: Zandalar

Sojusz zajął Lordaeron. W obliczu takiego rozwoju wypadków front konfliktu przesuwa się na ocean. O ile możemy liczyć na stare, poczciwe krypy Goblinów kiedy chodzi o transport, wojna morska to zupełnie inna sprawa. Jednak jest pewna fakcja, która ma 10.000 lat doświadczenia w żegludze; Trolle Zandalari.


Historia


Trolle były jednymi ze stworzeń zrodzonych w życiodajnym otoczeniu Well of Eternity. Kroniki World of Warcraft opisują pierwsze trolle jako średnio inteligentne stworzenia o prymitywnej kulturze zbieraczy i myśliwych, jednak unikatowych cechach fizycznych umożliwiającym im niesamowitą regenerację.

Wczesne trolle stworzyły bardzo szeroką gamę przesądów i zwyczajów. Niektóre praktykowały kanibalizm i poświęcały się wojnie. Rzadkie grupy poszukiwały wiedzy przez mistyczne praktyki i medytacje. Inne szlifowały swoje więzi z czarną magią znaną jako Voodoo.

Niezależnie jednak od lokalnych zwyczajów, wszystkie trolle w całym Azeroth łączyła wspólna religia Dzikich Bogów Loa.

Zandalar był wielkim, świętym pasmem górskim, w którym zamieszkiwała większość Loa. Stało się ono kolebką cywilizacji wszystkich trolli. Trolle leśne, górskie, pustynne, lodowe czy z dżungli - wszystkie cywilizacje wywodziły się z tego jednego miejsca. Najsilniejsze plemię, do którego należał Zandalar zwało się Zandalari.

Na najwyższym szczycie Zandalaru powstała świątynia, Zuldazar. Była ona miejscem neutralnym dla wszystkich plemion. Na jej terenie nie dochodzi do żadnych aktów agresji. Według zwyczaju, co 6 lat trolle ze wszystkich szczepów zbierały się w Zuldazar by dyskutować nad sprawami dotyczącymi wszystkich trolli. Zwyczaj ten zachował się do naszych czasów.

Zuldazar, miasto świątynne na szczycie pasm Zandalar


Przez tysiąclecia historia Trolli była bardzo burzliwa. Dosyć wcześnie plemiona Trolli zaczęły walczyć między sobą, ale szybko okazało się, że są tak dobrymi i zaciekłymi wojownikami, że dłuższe konflikty doprowadziłyby wszystkie strony do niepowetowanych strat. Dlatego zamiast prowadzić wojny, które doprowadziłyby do wzajemnego wyniszczenia plemiona osiedlały się z daleka od siebie.

Długo można by opowiadać o historii trolli. Jak ich ciekawska grupa, wbrew woli i ostrzeżeniom Loa obudziła stworzenie z czasów Czarnego Imperium, które potem zbudowało insektoidalną Armię i niemal przywróciło Azeroth pod władanie Starożytnych Bogów. Inna historia opowiada jak trolle sprzymierzyły się z Mogu w celu podboju Azeroth, ale ich armie zostały spopielone wraz z całym regionem przez Forge of Origination w obecnym Uldum.

Tym i wielu innym przypowieściom z historii trolli poświęcono wiele miejsca w World of Warcaft: Chronicle Volume 1. Skupmy się jednak na samym Zandalar.

Około 10.000 lat temu doszło do wielkiej katastrofy, gdy pierwsza Studnia Wieczności implodowała. Zandalari ,wyczuwając nadciągające niebezpieczeństwo, w pośpiechu użyli potężnych czarów, które uchroniły ich dom przed zniszczeniem. Gdy kataklizm się zakończył, okazało się że Zandalar stał się wyspą, a wszystkie sąsiadujące tereny zostały zalane przez wielki ocean.

Jak wiemy, trolle bardzo łatwo przystosowują się do wszystkich warunków naturalnych.Z cywilizacji górskiej, zaadaptowały się do życia na oceanie, a przez ostatnie tysiąclecia stały się mocarstwem morskim, z którego flotą mierzyć może się tylko Kul Tiras, choć prawdopodobnie nawet im trochę do Zandalari brakuje.


Czasy Obecne


W czasie niedawnego, kataklizmu spowodowanego przez Deathwinga Zandalar ponownie ucierpiał. Część ich wyspy zaczęła osiadać i groziła zatopieniem. W obliczu tych wydarzeń mieszkańcy Zandalar zostali wezwani do rozproszenia się po Azeroth.

Katastrofę przewidział Zul, tajemniczy troll-prorok. Już od dawien uprzedzał króla trolli, Rastakhana, że wielki opancerzony smok przyniesie zgubę ich światu. Mimo, że król mu nie wierzył, zmęczony jego powtarzającymi przepowiedniami pozwolił mu na organizowanie wyprawy w celu znalezienia dla Zandalari nowego domu. Kiedy wizja jednak urzeczywistniła się wiele z trolli dołączyło do wyprawy Zula. Grupa ta usiłowała połączyć swoje siły z dawnym sojusznikiem - Mogu, by przejąć Pandarię dla swojego ludu. Udało im się nawet wtedy przywrócić do życia starożytnego władcę Mogu, Lei Shena, zwanego "Królem Gromów". Jednak dzięki staraniom bohaterów z niemal całego Azeroth, Lei Shen został pokonany, a siły Trolli wyparte z Pandarii.

Nasze ostatnie kontakty z Zandalari nie zakończyły się na przyjacielskich warunkach. Trolle musiały powrócić na Zandalar i od tamtego czasu nie mieliśmy o nich żadnych informacji.

Teraz, gdy świat ponownie ogarnia pożoga globalnego konfliktu i żaden region nie pozostanie w nim neutralny Horda wysyła swoich mediatorów na Zandalar z zadaniem ustalenia warunków przyłączenia się potęgi morskiej Zandalari do walki przeciw Sojuszowi.

Na Zandalarze nie dzieje się dobrze i zanim Zandalari będą mogli myśleć o jakimkolwiek sojuszu będziemy musieli pomóc przywrócić im porządek na wyspie.


Regiony Zandalar


Zuldazar

W południowej części Zandalaru znajduje się to, co zostało ze starożytnego pasma górskiego i umieszczonej na jego szczycie stolicy, Zuldazar.

Gdy przybywamy do Zuldazaru spotkamy Króla Rastakhana, oraz jego córkę, potężną księżniczkę Telangi. To własnie księżniczce trolli będziemy musieli pomóc w rozwiązaniu zagadki spisku w Zuldazar i powstrzymać powstanie przeciw rodzinie królewskiej.


Jakby mało było wewnętrznych problemów, z bagien na północy nadchodzi inwazja Trolli Krwi.


Nazmir

Na północnym wschodzie znajduje się region Zandalaru, który ucierpiał w ostatnim kataklizmie najbardziej. Jeszcze niedawno był tutaj bujny las, jednak na skutek działań Deathwinga naruszona została skorupa Azeroth w tym miejscu, co doprowadziło do powolnego osadzania się tego miejsca, a nawet podtopienia. Dzisiaj znajdziemy tu jedynie nędzne, ropiejące bagno.


Okazuje się jednak, że jest to region idealny dla fakcji Trolli Krwi. Tych samych które atakują Zuldazar. By pokonać tą fakcję będziemy potrzebować pomocy potężnego Loa-Żaby, Krogua. Jeżeli zależy wam na nowym rodzaju mounta, żaby, zapewne będziecie chcieli się z nim bliżej zaprzyjaźnić.

Przekopując się przez muł Nazmiru, odkryjemy także starożytną placówkę Tytanów. Placówka ta może zawierać sekret do zniszczenia całego życia na Azeroth, dlatego zainteresują się nią obie strony konfliktu; Horda, oraz Sojusz.


Vol'dun

Ostatnim regionem Zandalaru jest Vol'dun na północnym zachodzie. Niegdyś była tu tętniąca życiem dżungla, jednak na skutek ataku sług Starożytnych Bogów tysiące lat temu, znajdziemy tu jedynie złowrogie piaski pustyni.



Dla Zandalari obszar ten jest niczym innym niż miejscem w które zostają wygnani najwięksi kryminaliści plemienia. Większość z nich czeka tu tylko śmierć.


Okazuje się jednak, że nawet na bezlitosnym pustkowiu rozwinęła się pewna przyjazna rasa. Spotkamy tutaj małe, włochate istoty przypominające nieco lisy. Z drugiej strony zmierzyć będziemy musieli się zmierzyć z inną nie znaną nam do tej pory rasą wężo-ludzi, sethrak. To oni postarają się, by nasz pobyt tutaj nie był zbyt przyjemny.